W piątek Stocznia Gdynia kończy produkować statki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 maja 2009, 11:01
stocznia
stocznia/DGP
W piątek Stocznia Gdynia SA formalnie przestaje produkować statki. Wypowiedzenia z pracy otrzyma także około 3350 zatrudnionych. 99 proc. majątku stoczni zostało już sprzedane.

Dyrektor biura obsługi personalnej w stoczni, Jakub Kraszewski powiedział w czwartek PAP, że do tej pory zwolnionych zostało 1850 osób.

W piątek niemieckiemu armatorowi zostanie przekazany również kontenerowiec, przedostatni zbudowany w stoczni w Gdyni statek.

Według Kraszewskiego, do zakończenia budowy ostatniego statku, ro- ro samochodowca, należałoby zatrudnić na czas określony około tysiąca osób. Według niego budowa jednostki powinna zakończyć się do końca czerwca. "Na razie nie ma decyzji zarządcy kompensacji o podpisaniu umów na dokończenie statku" - dodał.

Rzecznik stoczniowej Solidarności, Marek Lewandowski powiedział w czwartek PAP, że potrzeba także około 250-400 osób do "utrzymania stoczni w ruchu", tzn. zabezpieczenia wszelkich instalacji, mediów, ochrony majątku i przeciwpożarowej.

Dodał, że na ostatni dzień w stoczni zwolnieni pracownicy "nie planują nic specjalnego". "Czekamy spokojnie na więcej informacji na temat inwestora, który kupił największą część zakładu i zapowiada kontynuowanie produkcji statków" - podkreślił.

Zwolnieni pracownicy (łącznie 5,2 tys. osób) otrzymują odszkodowania (od 20 do 60 tys. zł), ofertę szkoleń zawodowych oraz zasiłek na czas przekwalifikowania się i poszukiwania zatrudnienia.

Agencja Rozwoju Przemysłu poinformowała w środę, że majątek stoczni Gdynia sprzedano za 305 mln zł (cena pierwotna wyniosła 276 mln zł). "Nabywców nie znaleziono jedynie na prawa autorskie do projektów statków, wycenionych na około 31 mln zł, jak również na dwa obszary obejmujące majątek trwały (ośrodek wypoczynkowy oraz fragment drogi publicznej)" - podała Agencja.

We wtorek zarządca kompensacji podpisał umowy z częścią inwestorów, którzy wygrali rozstrzygnięte w połowie maja przetargi na części majątku stoczni Gdynia. Chodzi o firmy: Gafako, EuroGaz, Eco Transped, NTA sp. zo.o., MAKROMOR s.c., Euromal, Gdańska Fundacja Kształcenia Menedżerów, Eurorusztowania sp. z o.o., Eurocynk sp. z o.o. oraz z Janem Woźniakiem.

Prezes ARP Wojciech Dąbrowski poinformował, że "sprzedaż majątku Stoczni Gdynia przebiega zgodnie z harmonogramem". Przetarg na sprzedaż najważniejszych aktywów Stoczni Gdynia w połowie maja wygrał inwestor działający za pośrednictwem Stichting Particulier Fonds Greenrights, w imieniu spółki United International Trust N.V. Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik zapowiedział, że pełna informacja dotycząca tego inwestora powinna być przedstawiona do końca maja.

Szczegóły związane z wyprzedażą majątku zostały zawarte w tzw. specustawie stoczniowej, która weszła w życie 6 stycznia. Nie gwarantuje ona produkcji statków w sprzedanych zakładach.

Przyjęcie i realizacja ustawy są efektem uznania w ubiegłym roku przez Komisję Europejską za nielegalną pomocy finansowej udzielonej przez polski rząd obu stoczniom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj