Zarząd TVP na karuzeli

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 czerwca 2009, 07:57
W czerwcu, a najpóźniej we wrześniu PiS może odzyskać władzę w TVP. I zakończyć rządy Piotra Farfała, twierdzi "Gazeta Wyborcza", zapowiadając obrady Rady Nadzorczej telewizji publicznej.

To wynik zbiegu kilku okoliczności. Oto one: na przełomie czerwca i lipca kończy się kadencja rady nadzorczej TVP. KRRiT, na której spoczywa obowiązek wyboru nowych rad nadzorczych, nie da rady tego zrobić, bo jest skłócona. Uchwalona przez Sejm ustawa medialna, najpewniej wyląduje w Trybunale Konstytucyjnym.

W tej sytuacji nie będzie już starej rady nadzorczej ani nowej. Nie będzie zatem organu, który mógłby ponownie zawiesić PiS- owskich prezesów: Andrzeja Urbańskiego, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka.

Zawieszenie trzech prezesów kończy się 18 czerwca. Jeśli teraz rada nadzorcza zawiesi ich ponownie, to po trzech miesiącach we wrześniu automatycznie wrócą na prezesowskie fotele. Bo nie będzie kto miał ich odwołać bądź ponownie zawiesić. Zaś Piotr Farfał przestanie być p.o. prezesa. Jeśli zaś rada nie będzie w poniedziałek miała większości, by tę trójkę znów zawiesić, to wrócą do pracy 19 czerwca. A Farfał? Jak wyżej - konstatuje "Gazeta Wyborcza". (PAP)

mp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj