Prywatny lot służbowym śmigłowcem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 czerwca 2009, 07:53
helikopter
Do Juraty pogoda była, na Lubelszczyznę - nie./DGP
Czy żona Lecha Kaczyńskiego może wykorzystywać służbowy helikopter? Do wyjazdów wakacyjnych - pyta "Gazeta Wyborcza". I odpowiada: Kancelaria Prezydenta uznała, że tak.

- Wszystkie instytucje korzystające z transportu specjalnego mają określony limit godzin lotu. W ramach tego limitu decydują, komu przysługuje śmigłowiec. My podporządkowujemy się tym decyzjom - powiedział "GW" ppłk Dariusz Sienkiewicz, szef sztabu 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego.

W pułku "GW" próbowała się dowiedzieć, na jakiej zasadzie żona prezydenta wykorzystuje prezydencki helikopter, by polecieć na wakacje do Juraty. Tak było w środę.

Najpierw Kancelaria Prezydenta podała komunikat, że z powodu złej pogody Lech Kaczyński odwołuje wylot na Lubelszczyznę, gdzie miał przygotowywaną od dawna oficjalną wizytę. Jednak pogoda nie przeszkodził, aby prezydencki helikopter poleciał, ale do Juraty z Marią Kaczyńską.

"Małżonce głowy państwa przysługuje prezydencki samolot i śmigłowiec tylko wtedy, gdy towarzyszy mężowi w ramach jego obowiązków. Wykorzystywanie maszyny przez nią samą jest nadużyciem - twierdzi rozmówca "Gazety", wieloletni funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu.

Więcej - w "Gazecie Wyborczej".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj