Gazociąg jamalski bardziej unijny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lipca 2009, 07:50
Polska chciałaby zrobić lepszy użytek z gazociągu jamalskiego. Liczy, że w sytuacji kryzysu – takiego jak ten w styczniu między Ukrainą i Rosją – nasz kraj będzie mógł pompować dodatkowy gaz z tego rurociągu - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Jak dowiedziała się „Rz”, polskie władze mają plan przesunięcia punktu odbioru (sprzedaży) gazu z rurociągu jamalskiego dla kontrahentów zachodnioeuropejskich z dawnej granicy Unii w Mallnov na nową – do Kondratek. W Kondratkach rurociąg jamalski „wchodzi” do naszego kraju z Białorusi, a w Mallnov – z Polski do Niemiec. Propozycje w tej sprawie przygotowało Ministerstwo Gospodarki. Ale by udało się plan zrealizować, potrzeba zarówno wsparcia Brukseli, jaki akceptacji rosyjskiego Gazpromu, bo ten koncern głównie śle gaz rurociągiem jamalskim przez Polskę.

Rozwiązanie proponowane przez resort gospodarki przyniosłoby Polsce zasadniczą korzyść. Moglibyśmy liczyć na interwencję Brukseli, gdybyśmy wystąpili o dodatkowy zakup gazu z Jamału w sytuacji kryzysowej. Zwłaszcza że z działaniem tego rurociągu wiąże się jeszcze jeden problem. To postępowanie Komisji Europejskiej przeciwko Polsce ogłoszone kilka dni temu. Bruksela zarzuca naszemu krajowi, że rurociąg jamalski nie podlega takim samym regulacjom jak inne gazociągi w krajach Wspólnoty.

Więcej w środowej "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj