Europa bardziej solidarna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lipca 2009, 07:51
Unia ma być lepiej przygotowana na ewentualne kryzysy gazowe. Państwa członkowskie będą sobie pomagać, ale najpierw muszą wspólnie zainwestować 2,5 mld euro - pisze "Rzeczpospolita".

Gaz najważniejszy jest dla bilansu energetycznego Węgier i Holandii. Najmniej zależne od tego surowca są kraje skandynawskie. Polska, która większość importowanego gazu kupuje w Rosji, jest teoretycznie w niezłej sytuacji. Wojny gazowe pomiędzy Rosją a Ukrainą tworzą jednak także dla nas duże ryzyko ekonomiczne.


– Musimy być przygotowani na najgorsze – mówił wczoraj Jose Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej. Dlatego KE przygotowała projekt nowego prawa, które wzmacnia mechanizm unijnej solidarności. W przyszłości wystarczy jednodniowa przerwa w dostawach 10 proc. gazu do Unii, żeby Bruksela ogłosiła stan alarmu i wezwała kraje do pomocy tym najbardziej poszkodowanym. Obecnie przepisy mówią o 20 proc. dostaw do całej UE przez osiem tygodni.

Więcej w "Rzeczypospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj