Chcesz zarobić na lokacie bankowej? Zapomnij!

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 sierpnia 2009, 03:00
Realne zyski z najlepszych lokat bankowych w kolejnych latach
Realne zyski z najlepszych lokat bankowych w kolejnych latach/DGP
W zapomnienie odeszły czasy, kiedy za odsetki z lokaty można było wyjechać na niezłe wakacje lub zrobić remont mieszkania.  Na najlepszych lokatach w ostatnim roku można było zarobić realnie, jedynie 2,78 proc. Nominalnie banki oferowały w ubiegłym roku lokaty dające nawet 8 proc. w skali roku.

Porównaj lokaty bankowe na Forsal.pl

 – W czasie, kiedy nasze pieniądze w banku przynoszą odsetki, równocześnie tracą one na wartości ze względu na inflację – mówi Mateusz Ostrowski z Open Finance.

Warto więc zwrócić uwagę nie tylko na nominalne, ale też na realne zyski, przy których obliczaniu uwzględnia się poziom inflacji. Wczoraj GUS poinformował, że w ostatnich 12 miesiącach ceny towarów i usług wzrosły o 3,6 proc. Na dodatek rzeczywisty zarobek klienta obniżany jest także przez 19-proc. podatek od zysków kapitałowych. W rezultacie realne zyski z depozytów są ponad dwa razy niższe, niż wynika z nominalnego oprocentowania. Przy czym o zarobku można mówić w przypadku najlepszych lokat. Depozyty w bankach, które oferowały odsetki w wysokości 3–4 proc., nie przyniosły zarobku.

– W takich bankach jak Pekao i PKO BP na zwykłych lokatach klient realnie stracił – twierdzi Marcin Piątkowski z Akademii Leona Koźmińskiego. Na pocieszenie pozostaje fakt, że nawet w dużych bankach klient może uzyskać dużo lepsze warunki niż przy standardowej ofercie depozytowej. – Coraz częściej możemy negocjować oprocentowanie w zależności od terminów i ilości pieniędzy, jaką chcemy powierzyć bankowi. Jeśli patrzymy na realne oprocentowanie depozytów, to musimy pamiętać, że w tych zestawieniach nie są uwzględnione te najbardziej atrakcyjne lokaty, negocjowane indywidualnie – twierdzi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

Na dodatek w ofercie banków coraz częściej pojawiają się lokaty z dzienną kapitalizacją odsetek, które pozwalają na uniknięcie podatku Belki. Taka oferta oraz prognozy spadku inflacji dają nadzieję na zwiększenie realnych zysków z lokat tym klientom, którzy teraz chcą powierzyć swoje pieniądze bankowi. – Dla osób, które obecnie chcą założyć lokatę w banku, nie jest interesująca inflacja w minionym roku, ale ta, która zostanie ogłoszona za rok – mówi Mateusz Ostrowski.

A prognozy są pozytywne

Inflacja będzie spadać i w przyszłym roku wyniesie 2 proc. lub nawet mniej – uważa Janusz Jankowiak. Według analiz Noble Banku w ciągu najbliższych 12 miesięcy ceny wzrosną o 1,5 proc. – Jeśli inflacja rzeczywiście spadnie do 1,5 proc., to realna stopa zwrotu z najlepszej obecnie lokaty rocznej, dającej 6,6 proc., wyniesie 3,8 proc. To wynik nienotowany od kilku lat – twierdzi Mateusz Ostrowski. Jeszcze bardziej dochodowe będą lokaty antypodatkowe, które mogą dać nawet 4,3 proc. Jednak standardowe lokaty mogą nie przynieść zysków. W wielu bankach oprocentowanie depozytów spadło do 2–3 proc. Biorąc pod uwagę prognozowany wskaźnik inflacji i konieczność zapłacenia podatku Belki, taka lokata może przynieść właścicielowi realną stratę.

Najważniejsze informacje z branży znajdziesz w serwisie Forsal.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj