Muszę się przyznać – nie wierzyłem. Kiedy na początku roku Ministerstwo
Rozwoju Regionalnego ogłosiło, że przedsiębiorcy po raz pierwszy w
historii będą mieli możliwość korzystania z zaliczek z unijnych
dotacji, byłem sceptycznie nastawiony do tego rozwiązania.
Szczególnie że przepisy, który regulowały przyznawanie zaliczek, były niedostosowane do potrzeb przedsiębiorców. Powodowały, że wzięcie zaliczki nie opłacało się im z ekonomicznego punktu widzenia. Zaliczki były po prostu za drogie.
Jednak w lipcu resort rozwoju naprawił swój błąd. Na reakcje przedsiębiorców nie trzeba było długo czekać. Można powiedzieć, że rozpoczął się prawdziwy boom na zaliczki, które idą obecnie jak świeże bułeczki. Najczęściej korzystają z nich małe firmy, które mają problemy z uzyskaniem kredytów bankowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
