Rynek reklamy wyjdzie na prostą w przyszłym roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 listopada 2009, 05:31
Paweł Kowalewski, prezes agencji Communication Unlimited
Paweł Kowalewski, prezes agencji Communication Unlimited/DGP
W przyszłym roku możemy się spodziewać ponownego wzrostu rynku reklamowego - mówi Dziennikowi Gazeta Prawna Paweł Kowalewski, prezes agencji Communication Unlimited.

MICHAŁ FURA

Kierowana przez pana agencja zawiązała partnerstwo strategiczne z amerykańską agencją GMR Marketing. Ma to pomóc zdobywać klientów w recesji, czy chcecie wejść na zagraniczne rynki?

PAWEŁ KOWALEWSKI*

Jedno i drugie. Sytuacja na rynku jest w tym roku trudna, każdy szuka sposobów na przyciągniecie klientów. Dzięki współpracy z GMR Marketing możemy zaoferować naszym klientom, chcącym zaistnieć w USA, doświadczenie naszego partnera. On z kolei daje swoim klientom nasze doświadczenie i znajomość rynku polskiego oraz innych krajów regionu. Współpraca zakłada dzielenie się uzyskanymi przychodami, ale obie firmy pozostają niezależne.

Przybywa informacji o poprawiającej się sytuacji w gospodarce. Czy na rynku reklamy widać już ożywienie?

Koniunktura powoli zaczyna się budzić, bo wraca optymizm. W przyszłym roku, jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, możemy spodziewać się nawet wzrostu rynku reklamowego w Polsce. Dokładne szacunki tego wzrostu to dziś oczywiste wróżby, ale myślę, że w optymistycznym scenariuszu może to być kilka procent, choć raczej nie więcej niż 5 proc. Zależy to jednak od globalnych firm, których wydatki stanowią prawie połowę całego rynku reklamy w Polsce.

Jak będzie wyglądał rynek reklamy po kryzysie?

Recesja zmusiła agencje reklamowe do oszczędności. Niektóre z nich musiały zredukować swoje zespoły kreatywne nawet o 60 proc. Ale kryzys nie wywoła odejść klientów. Wręcz przeciwnie, ich liczba niedawno znowu zaczęła rosnąć. W tym roku pozyskaliśmy np. trzech nowych klientów: Hondę, Tetrapak i Złote Tarasy. Reklamodawcy postanowili jednak zaoszczędzić, chcąc obniżenia stawek za naszą pracę nawet o 20–30 proc. Zmienia się więc struktura rynku. Duże domy mediowe, które zajmują się planowaniem kampanii, teraz próbują przejmować funkcję agencji reklamowych, oferując takie same usługi. Szczególnie w Polsce. Wciąż powstają jednak niezależne małe agencje, zwane butikami kreatywnymi, które przyciągają część klientów. Globalnie, coraz aktywniejsze są agencje z Azji, które oferują coraz lepszą jakość usług, a do tego są tańsze i bardzo dynamiczne. W przyszłości mogą osłabić dominację agencji amerykańskich czy europejskich.

* Paweł Kowalewski

prezes agencji reklamowej Communication Unlimited, szef polskiego oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy (IAA) i wiceprezes IAA Global ds. strategii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj