Marczuk: Emerytalne skróty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 listopada 2009, 10:39
Bartosz Marczuk
Bartosz Marczuk/DGP
Rząd chce obniżenia składek do OFE. Przekonuje, że obniży to dług budżetu. W deficycie sektora finansów nie trzeba będzie wykazać ok. 13 mld zł. To 1 proc. PKB. Taka polityka jest jednak krótkowzroczna. A zapłacą za nią moje dzieci.

Jeśli więcej pieniędzy trafi do ZUS to wzrosną zobowiązania systemu repartycyjnego, finansowanego z bieżących składek. Po prostu upomnę się za 30 lat o wyższe świadczenie z ZUS. Takie rozwiązanie jest politycznie proste. Wszak OFE jest znienawidzony (nie bez własnej winy, bo jego przedstawiciele np. bezrefleksyjnie bronili zysków), a ubezpieczeni teraz nie odczują zmian.

Jednak zamiast zadłużać przyszłe pokolenia, lepiej pomyśleć o odkładanych (bo niepopularnych) reformach. Takich jak likwidacja becikowego, wydłużenie wieku emerytalnego służb mundurowych, zniesienie odrębnego systemu emerytalnego dla górników czy podniesieniu składek do KRUS dla bogatych rolników

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj