Dane z rynku pracy w USA będą wspierać dolara

Marek Rogalski
Marek Rogalski/Forsal.pl
Kluczową informacją dzisiejszego dnia okazały się dane z USA dotyczące cotygodniowego bezrobocia. Spadek wniosków do 457 tys. wywołał dalszą zniżkę średniej 4-tygodniowej do 481,25 tys.

To dobra wróżba, co do jutrzejszych danych Departamentu Pracy. Nie można wykluczyć, że odczyt będzie lepszy niż prognozowane -130 tys., a stopa bezrobocia spadnie z obecnego poziomu 10,2 proc. W takiej sytuacji FED może być bardziej skłonny do szybszego wdrożenia strategii wyjścia z dotychczasowych działań wspierających gospodarkę (Ben Bernanke powtórzył dzisiaj w Senacie, iż sytuacja na rynku pracy jest kluczowa). W takiej sytuacji można będzie oczekiwać dalszego umocnienia dolara, co przełoży się na zamykanie pozycji opartych o carry-trade (formacje odwrotu były dzisiaj widoczne na walutach rynków wschodzących, ale i też surowcach, np. złocie). Złoty powinien, zatem jutro nadal tracić. Zasięg 4,11-4,12 zł za euro jest możliwy.

Konferencja J.C.Tricheta i dane ISM w usługach były dzisiaj nieco w cieniu. Szef ECB zapowiedział wprawdzie pierwsze działania zmierzające do zakończenia działań ilościowych (ostatnia aukcja 12-miesięcznych pożyczek dla banków), ale chyba rynek spodziewał się czegoś więcej. Z kolei ISM dla usług spadł w listopadzie poniżej bariery 50 pkt., co może być negatywnym sygnałem dla kontynuacji ożywienia, ale warto chyba zaczekać na dane grudniowe (jeżeli potwierdzą negatywną tendencję, to będzie dobry materiał do spadków na giełdach w I kwartale 2010).

EUR/USD: Wskazywana dzisiaj korekta do 1,5065 miała miejsce. Wsparcie 1,5060-65 powstrzymało dalszy spadek. Na ustawieniach wskaźników 4H widać rysującą się przewagę strony podażowej, chociażby w postaci sygnału do spadków z Parabolic SAR. Wyraźne złamanie 1,5060 otworzy drogę do testu 1,5000-1,5015. Jest jednak pewne prawdopodobieństwo, iż 1,5060 się obroni i kolejne godziny przyniosą konsolidację pomiędzy 1,5060 a 1,5115. W perspektywie całego jutrzejszego dnia bardziej wskazane wydają się być „dobrze” zajęte pozycje krótkie, niż długie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDane z rynku pracy w USA będą wspierać dolara »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj