Rośnie stabilność polskiego systemu finansowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 grudnia 2009, 17:53
Ryzyko dla stabilnego funkcjonowania krajowego systemu finansowego obniżyło się w porównaniu z sytuacją z czerwca, wynika z opublikowanego "Raportu o stabilności systemu finansowego" Narodowego Banku Polskiego.

"Od momentu publikacji ostatniego 'Raportu o stabilności systemu finansowego' w czerwcu 2009 r. warunki działania polskiego systemu finansowego uległy poprawie. Kryzys globalny nadal oddziaływał silnie na polską gospodarkę, jednak poprawiły się perspektywy sytuacji gospodarczej oraz obniżyła się niepewność co do przyszłej koniunktury postrzegana przez podmioty gospodarcze" - głosi raport.

NBP zwraca też uwagę na "istotną poprawę na światowych rynkach finansowych", która przyczyniła się do zmniejszanie napięć na rynkach krajowych. "Czynniki te sprawiają, że ryzyko dla stabilnego funkcjonowania krajowego systemu finansowego obniżyło się w porównaniu do oceny przedstawionej w czerwcowej edycji" - czytamy dalej. O poprawie na rynkach lokalnych świadczyły: "spadek zmienności, widoczny szczególnie na rynku walutowym, aprecjacja złotego i stabilizacja rentowności obligacji skarbowych", podano także.

NBP przypomina jednak o spadku przychodów w niektórych instytucjach finansowych oraz o wzroście kosztów finansowania i ryzyka w bankach. "Procesy te sprawiają, że ryzyko dla stabilnego funkcjonowania systemu finansowego pozostaje nadal na podwyższonym poziomie" - stwierdza bank centralny. W raporcie podkreślono, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy "pojawiły się sygnały sugerujące, że spowolnienie gospodarcze nie będzie się pogłębiać". Pochodziły one głównie ze strefy euro, która odnotowała pierwszy kwartał dodatniego wzrostu (o 0,4 proc. w ujęciu kwartalnym w III kw. br.), a zwłaszcza poprawa sytuacji w Niemczech - głównego partnera handlowego Polski.

Bank centralny zaznacza przy tym, że jednym z najpoważniejszych czynników ryzyka dla stabilności systemu bankowego pozostaje ewentualne istotne pogorszenie sytuacji makroekonomicznej w Polsce w nadchodzących kwartałach. "Mogłoby to być wynikiem ponownego spowolnienia światowego wzrostu gospodarczego w 2010 r. i 2011 r., związanego m.in. z wyczerpywaniem się efektów pakietów stymulacyjnych w najwyżej rozwiniętych gospodarkach świata i obniżeniem dźwigni w światowym systemie finansowym" - napisał NBP.

W raporcie podkreślono też, że obecnie negatywne informacje dotyczące innych krajów regionu w mniejszym już stopniu wpływają na kurs złotego. "Zjawiska te wraz z oceną fundamentów gospodarczych Polski wskazują, że ponowna silna i trwała deprecjacja złotego wydaje się obecnie mało prawdopodobna" - konkluduje bank centralny. W raporcie omówiono sytuację od marca br. do 20 listopada br. Dokument ten został przyjęty przez zarząd NBP na posiedzeniu 11 grudnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj