Przed świętami inwestorzy pełni „energii”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 grudnia 2009, 17:05
Paweł Cymcyk
Paweł Cymcyk/Forsal.pl
Dzisiejszą sesje WIG20 rozpoczął od poziomu wczorajszego zamknięcia. Kilkupunktowe zmiany i mały obrót nie obiecywały interesującej sesji.

Obraz jednak uległ niewielkiej zmianie, po porannej publikacji indeksów PMI dla sektora przemysłowego oraz usługowego strefy Euro. Informacje były dosłownie odrobinę lepsze oczekiwań, i choć na ogół nie mają one przełożenia na zachowanie się parkietów dziś posłużyły bykom za pretekst do uderzenia. WIG20 zyskał tylko 0,5 proc. ale już niemiecki DAX jeszcze przed południem wyznaczały nowe roczne rekordy.

Na GPW optymizm budowany głównie na zwyżkujących zachodnich parkietach utrzymywał się tylko kilka godzin. Potem przyszła standardowa już stagnacja i wyczekiwanie na rozpoczęcie amerykańskiej sesji. Zupełnie bez znaczenia rynkowego były dane o krajowym rocznym wzroście średniego wynagrodzenia o 2,3 proc. oraz spadku zatrudnienia o 2,2 proc. Nie były to porażające informacje, bo prawie zgodnie z oczekiwaniami, ale pokazują one wyraźnie, że popyt wewnętrzny w najbliższych miesiącach będzie słabł. W końcu zatrudnienie się zmniejsza, a płace przy inflacji rzędu 3,3 proc. realnie spadają.

Popołudniu krajowej stagnacji nie przerwały również dane z USA. Mimo spadku ilości wniosków o kredyt hipoteczny oraz utrzymania się wskaźników inflacji konsumenckiej (CPI) blisko zera rynki nie reagowały. W tym czasie słabł dolar, a to czynnik który pomaga giełdowym wzrostom, więc w końcówce widzieliśmy jeszcze ponownie atak WIG20 na dzienne szczyty. Nie udało się ich utrzymać, bo fiksing sprowadził optymistów na ziemię, a główny indeks obniżył loty i zakończył na kosmetycznym 0,3 proc. wzroście.

Pomimo braku większych wydarzeń w związku z nadchodzącym wygasaniem kontraktów terminowych na rynku coraz wyraźnie zaznacza swoją pozycje PGE. Obrót na tej spółce coraz wyraźniej rośnie, a argumenty o wejściu do światowych indeksów rynków wschodzących powodują większe zainteresowanie tymi walorami z zagranicy. Nic dziwnego zatem, że spółka notuje kolejny dobry dzień, a szczyt jej zainteresowania od debiutu powinniśmy zobaczyć już jutro kiedy to na zamknięciu walor znajdzie się w indeksie WIG.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: A-Z Finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj