Gawrychowski: Poręczenia w kryzysie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 grudnia 2009, 03:16
Mariusz Gawrychowski
Mariusz Gawrychowski/Forsal.pl
Cudów w gospodarce nie ma. Jeśli ktoś pod hasłem kryzysu chce sprzedawać produkt droższy od dostępnych na rynku, to jest skazany na porażkę.

W takiej sytuacji jest właśnie rządowy system poręczeń i gwarancji kredytowych, które są oferowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Ostrzegaliśmy o tym we wrześniu, kiedy to na łamach Dziennika Gazety Prawnej poinformowaliśmy, że po pierwszym miesiącu funkcjonowania systemu ani jeden przedsiębiorca nie skorzystał z antykryzysowych poręczeń. Szkoda, że nikt w resorcie finansów ani w BGK nie zdecydował się od tego czasu na przeprowadzenie szybkich działań naprawczych. Teraz może na nie być już za późno. Kryzys odchodzi powoli w zapomnienie, polskie firmy coraz chętniej inwestują, a banki rozluźniają zasady przyznawania kredytów. I w przyszłym roku może okazać się, że instrument, który miał innym pomagać w walce z kryzysem, sam będzie w stanie głębokiego kryzysu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj