Banki naliczają duże opłaty za telefoniczne lub listowne upomnienie klienta

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lutego 2010, 08:24
Banki naliczają duże opłaty za telefoniczne lub listowne upomnienie klienta
Banki naliczają duże opłaty za telefoniczne lub listowne upomnienie klienta. /DGP
Jeden telefon przypominający z banku może słono kosztować. Do sumy zadłużenia doliczona zostanie kwota nawet 35 zł  - informuje dziennik "Polska The Times".

Takie opłaty pobierają niektóre polskie banki od klientów, którzy spóźnili się ze spłatą rat kredytów gotówkowych. Co gorsza opłaty za połączenie, które znacznie przewyższają koszt wysłania listu stosuje większość banków. Jak podaje dziennik, AlertFinansowy.pl sprawdził wysokość opłat w 36 bankach. Okazuje się że większość stosuje taką procedurę.

Najwięcej za monit telefoniczny liczy sobie Citibank Handlowy. Bank kasuje za to aż 35 złotych. Dla porównania mBank pobiera 5 zł a Lukas 13 zł - czytamy w dzienniku "Polska The Times".  Więcej w piątkowym wydaniu gazety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj