Jeden telefon przypominający z banku może słono kosztować. Do sumy zadłużenia doliczona zostanie kwota nawet 35 zł - informuje dziennik "Polska The Times".
Takie opłaty pobierają niektóre polskie banki od klientów, którzy spóźnili się ze spłatą rat kredytów gotówkowych. Co gorsza opłaty za połączenie, które znacznie przewyższają koszt wysłania listu stosuje większość banków. Jak podaje dziennik, AlertFinansowy.pl sprawdził wysokość opłat w 36 bankach. Okazuje się że większość stosuje taką procedurę.
Najwięcej za monit telefoniczny liczy sobie Citibank Handlowy. Bank kasuje za to aż 35 złotych. Dla porównania mBank pobiera 5 zł a Lukas 13 zł - czytamy w dzienniku "Polska The Times". Więcej w piątkowym wydaniu gazety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zobacz
||
