Z ustawy o usługach turystycznych wypadły w komisjach sejmowych trzy
słowa: pełny zwrot kosztów. Daleki oczywiście jestem od doszukiwania
się w tej zmianie jakiejś kolejnej legislacyjnej afery.
Ale spójrzmy prawdzie w oczy. To wykreślenie jest dla ustawy niezmiernie istotne, jak wszystko, co ma związek z odszkodowaniami. Tym bardziej że, jak się łatwo domyślić, chodzi tutaj o zwrot pieniędzy klientom biur podróży. Ten zwrot w wersji rządowej miał być pełny a będzie okrojony. Zamiast gwarancji ustawowej będzie urzędnicze widzimisię. Niestety takich szkodliwych zbiegów okoliczności jest w ustawie turystycznej więcej.
>>> Czytaj całość: Komentarz redakcji: Bubel turystyczny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: turystyka
Zobacz
||
