Forsal logo

Euler Hermes: Rynek motoryzacyjny ratowały tylko programy dopłat do złomowanych pojazdów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 marca 2010, 03:38
Nie ma raczej nadziei na to, aby w 2010 roku sytuacja dostawców części oraz producentów samochodów uległa poprawie. Euler Hermes uważa, że rynek motoryzacyjny ratowały tylko programy dopłat do złomowanych pojazdów. Tymczasem w zachodnioeuropejskich krajach są one stopniowo wygaszane.

W Niemczech już nie obowiązują od ubiegłego roku, a w innych krajach, takich jak Francja, wkrótce wygasną. Dlatego Euler Hermes spodziewa się np. 25-proc. spadku sprzedaży na niemieckim rynku. – Trudno oczekiwać także, aby problemy z jakością i bezpieczeństwem samochodów zwiększyły sprzedaż – ocenia Tomasz Starus, dyrektor ds. oceny ryzyka w Euler Hermes.

Dlatego niezbędna jest dalsza, restrukturyzacja tego sektora. Chociaż według firmy PricewaterhouseCoopers moce produkcyjne koncernów samochodowych w 2009 roku wyniosły prawie 86 mln pojazdów, to Euler przypomina, że sprzedanych zostało zaledwie około 57–58 mln. W efekcie firmy na wszystkich kontynentach – oprócz Chin – odnotowały rekordowe spadki sprzedaży. – Nadwyżka mocy produkcyjnych zaciąży na rentowności pozostałych uczestników rynku – ocenia Tomasz Starus.

Problemy będą mieć więc także dostawcy części, w których uderzył nie tylko spadek sprzedaży aut, ale również nagła redukcja zapasów przeprowadzona przez producentów. Już w 2009 roku obroty dostawców spadły o około 25 proc., a zatem dla firm, które nie mają środków na restrukturyzację, takie ograniczenie działalności oznaczało duże straty a nawet bankructwa. Już upadły niemieckie Esch (1 mld euro obrotów) i Karmann (1,5 mld euro); szwedzki Plastal (1,3 mld euro) czy amerykański Metaldyne (1,6 mld dolarów).

i02_2010_050_166_003b_001_180741.jpg
Najwięksi producenci części samochodowych
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Cezary Pytlos
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDlaczego Czesi budują drogi znacznie szybciej niż Polacy? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj