Z każdego euro przekazanego Polsce w ramach unijnej polityki spójności do krajów "starej Unii" wracają średnio aż 32 eurocenty - informuje "Gazeta Wyborcza", powołując się na dane Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Rekordowy bilans zysków mają Austriacy.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego obliczyło, jak na pomocy Polsce wychodzą państwa "starej Unii". Chodziło o sprawdzenie, czy i w jakim stopniu płatnicy netto do unijnego budżetu korzystają na unijnych funduszach strukturalnych i spójnościowych.
Okazało się, że jeśli polskie przedsiębiorstwa dostają 100 mln euro dotacji, to średnio przeznaczą 32 mln euro na kontrakty i zakup nowych maszyn w starych państwach członkowskich UE. Najlepiej na pomocy Polsce wychodzą Austriacy - z każdego przekazanego nam euro wraca do nich 97 eurocentów. W przypadku Niemców - 61 eurocentów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
|
