Forsal logo

Ropa naftowa drożeje, bo raporty wskazują na spadek zapasów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 czerwca 2010, 08:41
Ropa naftowa drożeje na giełdzie paliw w Nowym Jorku w reakcji na raporty wskazujące na spadek jej amerykańskich zapasów - podają maklerzy.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na czerwiec, zwyżkuje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 71 centów, czyli 1 proc, do 72,70 USD.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że zapasy ropy w USA spadły już drugi tydzień z rzędu, teraz aż o 4,54 mln baryłek, czyli 1,3 proc.

Do zwiększonych zakupów surowca przyczyniają się również informacje z amerykańskiej gospodarki z wtorku.

W USA zanotowano mocniejszy wzrost optymizmu wśród drobnych przedsiębiorców - w maju 2010 r. wskaźnik wzrósł do 92,2 pkt z 90,6 pkt w poprzednim miesiącu - poinformowała Krajowa Federacja Niezależnej Przedsiębiorczości (NFIB) we wtorek w komunikacie.

To najwyższy poziom tego wskaźnika od 20 miesięcy.

Analitycy spodziewali się tymczasem wzrostu indeksu do 91,0 pkt.

"Jest optymizm związany z danymi makro, szczególnie z USA" - mówi Ben Westmorem ekonomista ds. rynków surowców i energii w National Australia Bank Ltd. w Melbourne.

W środę swoje dane o zapasach ropy w USA poda Departament Energii (DoE). Raport zostanie opublikowany o 16.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj