Złoty traci na wartości. Na horyzoncie kolejne słabe sesje

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 czerwca 2010, 17:08
Zarówno rynek walutowy, jak i rynek obligacji traciły w czwartek. Zdaniem analityków, w najbliższym czasie czekają nas kolejne słabe sesje. Wzrost awersji do ryzyka i duża zmienność nie budują klimatu dla umocnienia polskiej waluty i papierów.

"Złoty dzisiaj słabo, tracą wszystkie waluty na rynkach wschodzących. To przybrało dzisiaj formę gwałtowną i zdecydowaną, jest wysoka awersja do ryzyka" - powiedział PAP Marcin Bilbin, diler walutowy z Banku Pekao.

"Obserwujemy na rynku bardzo dużą zmienność to, że ona jest i będzie się utrzymywała, jest dla wszystkich oczywiste. Dzisiaj z rynku uciekali inwestorzy zagraniczni, jeśli ostatnio byli optymiści na złotym to dzisiaj zostali wyrzuceniu z rynku" - dodał.

Zdaniem dilera trudno przewidzieć jak zachowa się złoty na koniec tygodnia. "Jutro piątek, koniec tygodnia, są zamykane pozycje, jeśli pojawią się jakieś złe wiadomości, głównie za granicą, bo to jest dla nas kluczowe, to złoty może się dalej osłabiać" - powiedział Bilbin. "Ale z drugiej strony jeśli dzisiaj jest mocne i gwałtowne osłabienie złotego z 4,06 do nawet 4,12 za euro, to równie prawdopodobne jest, że jutro będzie jakaś stabilizacja" - dodał.

Zdaniem Piotra Popławskiego, dilera walutowego z BGŻ, silne osłabienie polskiej waluty w czwartek jest pochodną tego co działo się środę za oceanem. "Inwestorzy są rozczarowani opinią Fed, który jest ostrożniejszy, jeśli chodzi o ocenę sytuacji gospodarczej w USA. Oceniają to jako odsuwanie się perspektywy podwyżek stóp procentowych. Dodatkowo były słabe dane z rynku nieruchomości. Reakcja inwestorów na to jest niekorzystna" - powiedział PAP Popławski.

Amerykańska Rezerwa Federalna podjęła w środę decyzję o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej, która nadal wynosi od 0 do 0,25 proc. Jednocześnie Fed po raz kolejny podkreślił swoją postawę dalszego utrzymywania stóp na niskim poziomie. Jak podkreślił Fed pogorszyła się sytuacja na rynkach finansowych, co ma negatywny wpływ na wzrost gospodarczy w USA.

Sprzedaż nowych domów w USA spadła w maju do 300 tysięcy w ujęciu rocznym - poinformował w środę Departament Handlu. Analitycy spodziewali się, że sprzedaż nowych domów w maju wyniesie 410 tys.

Dług także traci w czwartek, sentyment pozostaje słaby

Rynek obligacji, podobnie jak rynek walutowy traci w czwartek. Nie widać, aby sytuacja mogła się zmienić w średnim okresie, polskie papiery mimo pozytywnego postrzegania na świecie nie znajdują kupców.

"Rynek długu jest słabszy to pokłosie średniej aukcji switch, popyt na papiery długie był zerowy. Wielu inwestorów jest obkupionych w obligacje, ma swoje pozycje i nie chce ich zwiększać" - powiedział PAP Sebastian Cichy, diler obligacji z BNP Paribas. "Jeżeli nie ma kupujących na rynku, to wydaje się, że papiery będą nadal słabły w średnim terminie" - dodał.

Jego zdaniem pozytywnego klimatu dla krajowego długu nie budują także sygnały płynące z Rady Polityki Pieniężnej o ewentualnej podwyżce stóp procentowych pod koniec tego roku.

"RPP postraszyła rynek możliwością podwyżek stóp, faktyczna realizacja tych ostrzeżeń może nie nastąpić, jednak przez takie zapowiedzi dług ma się gorzej" - powiedział Cichy. "Myślę, że w najbliższych dniach wpadniemy już w taki letni, wakacyjny marazm" - dodał.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj