Forsal logo

Gaz łupkowy: Orlen Upstream planuje wykonać pierwszy odwiert na Lubelszczyźnie w 2011 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lipca 2010, 17:15
Należąca do PKN Orlen spółka Orlen Upstream planuje w 2011 roku wykonać pierwszy odwiert na Lubelszczyźnie, który potwierdzi występowanie gazu łupkowego w ilościach odpowiednich do przemysłowego wydobycia, poinformował prezes Wiesław Prugar.

"W przyszłym roku planujemy wykonać pierwszy odwiert na Lubelszczyźnie i liczymy, że potwierdzi on występowanie gazu łupkowego w ilościach odpowiednich do przemysłowego wydobycia" - powiedział Prugar podczas konferencji Global Shale Gas Summit 2010.

Kolejne dwa odwierty Orlen Upstream planuje wykonać w okolicach Sierakowa, w ramach projektu wydobywczego prowadzonego wspólnie przez PKN Orlen oraz PGNiG. "Specjaliści obu firm szacują, że komercyjna eksploatacja tych złóż może rozpocząć się w roku 2016" - czytamy w komunikacie Orlenu.

PKN Orlen posiada 5 koncesji na poszukiwania w okolicach Lublina o łącznej powierzchni 4.728 km kwadratowych, z czego obszar posiadający poważny potencjał w zakresie gazu łupkowego obejmuje 1.200 km kwadratowych. Obecnie dobiega końca drugi etap intensywnych prac badawczo-geologicznych, który pozwoli na ocenę potencjału złóż i wpływu wydobycia gazu z łupków na otoczenie.

Orlen Upstream to spółka należąca do Grupy Kapitałowej PKN Orlen, realizująca inwestycje poszukiwawczo - wydobywcze. Spółka prowadzi też inwestycje na szelfie Morza Bałtyckiego (Łotwa) przy współpracy z firmą Kuwait Energy Company na podstawie dwóch koncesji. W ramach tej współpracy w przyszłym roku planowane jest wykonanie dwóch odwiertów.

"Rozwój segmentu upstream to kluczowy element długofalowej strategii PKNOrlen. W tej chwili uwagę skupiamy na badaniu potencjału wszystkich projektów poszukiwawczo-wydobywczych, szczególną uwagę poświęcając eksploatacji zasobów gazu łupkowego. Koncentrujemy się zarówno na badaniach geologicznych, ocenie warunków wydobycia jak i doborze partnera w inwestycji, który zapewniłby nam dostęp do niezbędnej technologii, a także podzieliłby ryzyko nieodłączne w tego typu przedsięwzięciach" - podsumował Wiesław Prugar.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj