Rok 2010 miał przynieść branży turystycznej odbicie po słabym zeszłym roku, ale tak się nie stało - pisze Puls Biznesu. Wiele biur podróży podjęło decyzje o zagraniu na całego, czyli zakontraktowaniu dużej
ilości imprez, a teraz, gdy okazało się, że rynek jest zdecydowanie słabszy od oczekiwań, mają one ogromny problem z niewykupionymi miejscami.
Kryzysowa sytuacja w branży turystycznej to jednak nie tylko zagrożenia, ale również szanse na przejęcia. I nie chodzi tylko o przejęcia mniejszych podmiotów przez większe - według Pulsu Biznesu niektórzy operatorzy mogą chcieć zamienić długi u zagranicznych hotelarzy i przewoźników na część udziałów w swoich biznesach.
Więcej w Pulsie Biznesu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Tematy: turystyka
Zobacz
||
