Rogalski: Zaszkodziły dane z USA

Marek Rogalski
Marek Rogalski/Forsal.pl
Dobre dane z Niemiec, gdzie jak okazało się zamówienia w przemyśle wzrosły w czerwcu o 3,2 proc. m/m, a także udane wyniki aukcji hiszpańskich obligacji, stały się dzisiaj motorem do wzrostu wspólnej waluty.

Poziom 1,32 na EUR/USD padł dość łatwo, w czym wspierały inwestorów też słowa przedstawicieli MFW i Unii Europejskiej, którzy wyrazili zgodę na wypłatę kolejnej transzy pomocy finansowej dla Grecji (ich zdaniem kraj ten dobrze realizuje narzucone reformy fiskalne). Kurs EUR/USD doszedł do 1,3234 i na tym koniec… Nie pomogły optymistyczne słowa J.C.Tricheta, który podczas konferencji prasowej z okazji zakończonego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego przyznał, iż ostatnie dane makroekonomiczne sugerują, iż ożywienie w Eurolandzie jest szybsze, niż to wcześniej zakładano. Inwestorzy przestraszyli się słabych danych o cotygodniowym bezrobociu w USA, które wzrosło do 479 tys.

To pociągnęło w dół giełdy, a z racji utrzymującej się wciąż dużej korelacji z walutami doprowadziło do powrotu EUR/USD poniżej 1,32. Rośnie niepewność wokół jutrzejszych, comiesięcznych danych Departamentu Pracy w USA. Wprawdzie zły odczyt może przyczynić się do tego, iż 10 sierpnia FED zdecyduje się na podjęcie dodatkowych działań, których wymowa będzie negatywna dla dolara, to jednak inwestorzy nie mają pewności, czy aby Rezerwa Federalna zdecyduje się na to już teraz.

Spokojniej było na rynku złotego, chociaż i po słabszych danych z USA można było zauważyć nieznaczne osłabienie złotego. Euro wróciło w rejon 3,99 zł, a dolar do 3,03 zł. W kolejnych minutach złoty wrócił jednak do trendu aprecjacyjnego obserwowanego od rana. O godz. 16:28 notowania EUR/PLN oscylowały wokół 3,9820, a USD/PLN 3,02. Na inwestorach większego wrażenia nie zrobiła wypowiedź Andrzeja Rzońcy z RPP, który wskazał na ryzyka w zaproponowanej przez rząd ścieżce długu i deficytu, oraz wezwał do przeprowadzenia reform strukturalnych.

EUR/USD: W perspektywie kilkunastogodzinowej tkwimy w szerokiej konsolidacji 1,3122-1,3234. Układ 4-godzinowych wskaźników sugeruje, iż są szanse na opuszczenie jej górą, chociaż nie dzisiaj. Silnym wsparciem pozostanie rejon 1,3122. W perspektywie kolejnych dni wciąż są spore szanse na złamanie ostatniego szczytu w okolicach 1,3260 i ruch do 1,34-1,35.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Zaszkodziły dane z USA »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj