Dlaczego świat potrzebuje banków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 sierpnia 2010, 20:13
Banknoty euro fot. shutterstock.com
Banknoty euro fot. shutterstock.com/ShutterStock
Rynek łączący drobnych ciułaczy z drobnymi inwestorami nie istnieje. Banki stały się głównym źródłem kredytu dla prywatnych lub drobnych kredytobiorców. Nie ma jednak bezpośredniej łączności pomiędzy przekonaniem banków, że warto komuś pożyczyć pieniądze, a potrzebami pożyczkowymi ich klientów biznesowych.

Kiedy kryzys wybucha w obszarze odległym od specjalności lub zainteresowań ekonomisty politycznego, tak jak w moim przypadku – w bankowości, ekonomista ów ma przed sobą trzy alternatywne drogi postępowania. Pierwszą jest siedzenie cicho. Drugą jest jak najszybsze obrycie się w nowym obszarze wiedzy. Trzecia droga polega na tym, żeby nie blefować, wdając się w techniczne dyskusje, ale wykorzystać kryzys do przemyślenia kilku fundamentalnych spraw. To podejście odpowiada mi najbardziej.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Dlaczego świat potrzebuje banków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj