Pluta: Lekkie odreagowanie na rynku walutowym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 sierpnia 2010, 11:23
Joanna Pluta
Joanna Pluta/Forsal.pl
Na początku dzisiejszej sesji złoty podlegał lekkiemu umocnieniu, a notowania EUR/PLN zniżkowały do poziomu 3,9800. Zgodnie z przewidywaniami okolice 4,0250 powstrzymały dalsze osłabienie złotego względem euro.

Na dziennym wykresie USD/PLN natomiast wzrost kursu zatrzymała 50-sesyjna średnia krocząca. Podobnie jak w przypadku EUR/PLN, wygląda sytuacja w notowaniach pozostałych walut naszego regionu, które również lekko zyskują na początku dzisiejszej sesji europejskiej. Wszystko wskazuje na to, że przed nami spokojny dzień na rynku. Giełdy od wczorajszych notowań a USA lekko zwyżkują, ruch ten ma jednak charakter odreagowania ostatnich spadków. Nastroje inwestycyjne pozostają bowiem raczej pesymistyczne, zwłaszcza, ze ostatnie godziny przyniosły kolejną serię słabszych od oczekiwań danych – z USA oraz tym razem z Australii. W czasie dzisiejszej sesji nie poznamy żadnych istotnych publikacji marko z głównych światowych gospodarek, ani też z naszego regionu, co dodatkowo powinno ograniczać zmienność na rynku.

W notowaniach większości par walutowych, podobnie jak na giełdach możemy obserwować lekkie odreagowanie. Kurs EUR/USD przebił poziom 1,2700, trudno jednak przypisać ten ruch ostatniej serii danych, jakie napłynęły z USA i Eurolandu. Wprawdzie publikacje ze strefy euro (w tym dzisiejszy odczyt indeksu sentymentu konsumentów Gfk z Niemiec) zaskoczyły pozytywnie, natomiast bardzo rozczarowały dane, napływające z gospodarki amerykańskiej, jednak bezpośrednie reakcje eurodolara na te odczyty były bardzo niejednoznaczne. Ponadto żadna z publikacji nie zdołała doprowadzić do trwalszego pokonania poziomu 1,2700 przez kurs EUR/USD.

Fakt, iż obserwowany ruch na rynku walutowym ma jedynie charakter odreagowania potwierdza wzrost kursu AUD/USD, który ma miejsce pomimo słabszych danych, jakie dziś napłynęły z australijskiej gospodarki. Inwestycje w przedsiębiorstwach prywatnych spadły tam w drugim kwartale o 4,0 proc. kw/kw, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 2,2 proc. kw/kw.

Również w notowaniach USD/JPY możemy od wczoraj obserwować lekkie odreagowanie. Inwestorzy wstrzymują się z dalszym graniem na umocnienie jena ze względu na obawy o możliwą interwencję walutową. W bieżącym tygodniu będzie miało miejsce spotkanie prezesa Banku Japonii z przedstawicielami banków Rezerwy Federalnej oraz z szefem całego Fed B. Bernanke, w czasie którego będzie zapewne dyskutowana kwestia relacji dolar-jen. Ponadto na rynku utrzymują się silne oczekiwania na kontynuację poluźniania polityki pieniężnej przez japońskie władze monetarne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj