USDJPY – zadecyduje Fed?

Notowania pary USDJPY po silnym wzroście w odpowiedzi na interwencję Banku Japonii zatrzymały się tuż pod oporem na poziomie 85,90 i pozostają tam już trzeci dzień. Prawdopodobnie reakcji powrotnej zapobiegał BoJ. Niewielka zmienność po dużym ruchu przez dłuższy czas zwiększa jednak prawdopodobieństwo silnej reakcji. Być może uruchomi ją amerykański Fed, który jutro opublikuje komunikat. Rynek spekuluje odnośnie ewentualnego dalszego rozluźnienia monetarnego, które mogłoby zniweczyć starania japońskich władz. Naszym zdaniem jednak publikowane od ostatniego posiedzenia Fed dane nie sugerują dalszego pogorszenia sytuacji w amerykańskiej gospodarce, a dane z rynku pracy wręcz pokazały niewielką poprawę. W tej sytuacji Fed powinien pozostać pasywny, co teoretycznie zwiększałoby szanse na pokonanie 85,90 i kontynuację wzrostów. Wsparciami są poziomy 85,20 i 84,36.

EURCHF, EURUSD – spekulacje nt. Irlandii

W piątek nastąpiło pogorszenie nastrojów rynkowych i zauważalna przecena euro, po tym jak Irish Independent zasugerował, iż Irlandia może potrzebować pomocy MFW. W reakcji nastąpił wzrost premii za ryzyko krajów PIIGS, które – pomimo wyciszenia ich problemów – i tak nie były niskie. Premie dla Irlandii wzrosły do historycznych maksimów, choć mocno dostało się też Portugalii, która uważana jest za kolejną potencjalną ofiarę. Weekend pozwolił na wyciszenie tych emocji, niemniej problem może powrócić, np. przy okazji emisji długu któregoś z tych krajów.

Póki co notowania EURUSD nadal pozostają w rozszerzającym się trójkącie, respektując jego ograniczenia. Celem kupujących są sierpniowe maksima 1,3334, zaś wsparcie to przede wszystkim poziom 1,2920. Na poniedziałkowym otwarciu euro zyskuje także do franka, po tym jak „irlandzkie” obawy przyczyniły się do umocnienia szwajcarskiej waluty w piątek.

WIG20 – szpulka w okolicy maksimów

Ubiegły tydzień pomimo bardzo obiecującego początku przyniósł nieudany atak na tegoroczne maksima w notowaniach kontraktów na WIG20. Tuż pod oporem na poziomie 2600 pkt. wyrysowana została formacja szpulki w interwale tygodniowym. Po dwóch poprzednich bardzo udanych tygodniach mogłoby to zapowiadać cofnięcie, choć przykład z kwietnia tego roku pokazuje, iż po szpulce może mieć miejsce… druga szpulka, i dopiero po niej nastąpiło cofnięcie. Zanegowaniem tego sygnału ostrzegawczego będzie ustalenie nowych maksimów i najlepiej zamknięcie tygodnia powyżej poziomu 2600 pkt. Wtedy notowania zmierzałyby ku górnemu ograniczeniu kanału wzrostowego, obecnie w pobliżu 2700 pkt.

>>> Czytaj też: Słabe wzrosty na Wall Street

W kalendarzu – protokół z posiedzenia RBA na początku ciekawego tygodnia

Początek bieżącego tygodnia w kalendarzu praktycznie nie istnieje. Kalendarz gęstnieje jednak od wtorku, kiedy już w trakcie sesji azjatyckiej opublikowany będzie protokół z posiedzenia RBA. To nie bez znaczenia, gdyż po dzisiejszym wystąpieniu szefa RBA, dolar australijski rozpoczął tydzień od wyraźnego umocnienia. Kluczowym wydarzeniem będzie oczywiście jutrzejsze posiedzenie Fed, ponadto poznamy kilka istotnych publikacji danych z USA, takich jak: nowe budowy domów (wtorek), sprzedaż domów (czwartek i piątek) czy zamówienia dóbr trwałych (piątek). W piątek opublikowany zostanie indeks koniunktury w niemieckiej gospodarce – Ifo.

Źródło nieznane