Kredyty na start w biznesie: banki nie chcą pożyczać młodym firmom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 września 2010, 05:57
Tylko w kilku bankach można dostać kredyt na założenie firmy
Tylko w kilku bankach można dostać kredyt na założenie firmy/DGP
Nieliczne instytucje decydują się na udzielanie kredytów raczkującym w biznesie. Przy zakładaniu firmy trzeba liczyć na oszczędności własne lub pożyczkę od rodziny

Z danych firmy Expander wynika, że tylko nieliczne banki są gotowe finansować działalność niedawno założonych firm. Kredyt na start w wysokości do 15 tys. zł jest dostępny w Getin Noble Banku. Z kolei w mBanku i MultiBanku można dostać 10 tys. zł na początek. Aby wziąć pożyczkę, trzeba w tych instytucjach założyć rachunek firmowy oraz przedstawić zaświadczenia o rozpoczęciu działalności gospodarczej i oświadczenie o spodziewanych dochodach. Te kredyty nie są jednak tanie.

>>> Polecamy: Kredyty dla firm: ponad 34 proc. przedsiębiorstw nie korzysta z kredytów

– Jeśli jest to pożyczka w karcie, procentowanie dochodzi do 20 proc., a jeśli limit w koncie, przekracza 15 proc. – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Firma, która już od lat działa na rynku i ma stałych odbiorców, może liczyć na oprocentowanie poniżej 10 proc.

Teoretycznie kredyt na start oferuje też Lukas Bank. Jednak bank, udzielając w rachunku firmowym pożyczki, wymaga zabezpieczenia. Jest nim najczęściej bankowa lokata w kwocie o 10 proc. wyższej niż wysokość kredytu.

– Prace nad wprowadzeniem pożyczek na start trwają też w Pekao, ale nie wiadomo, kiedy bank wyjdzie z taką propozycją – mówi Sadowski.

W PKO BP można dostać pieniądze na rozpoczęcie działalności dopiero po gruntownej analizie planu finansowego i prognozowanych zysków na koniec roku. W Polbanku kredyt dla początkującej firmy musi być zabezpieczony. – Mamy listę 16 zawodów. Jeśli ktoś jest np. prawnikiem, lekarzem czy aptekarzem, to może u nas dostać kredyt na start – mówi Lukas Notopoulos z Polbanku.

Podobnie jest w FM Banku. – Mogą oni pożyczyć u nas nawet 30 tys. zł. Pozostali przedsiębiorcy muszą się wykazać co najmniej 12-miesięczną historią prowadzenia działalności – mówi Henryk Pietraszkiewicz, prezes FM Banku.

W Deutsche Banku wsparcie otrzyma przedsiębiorca, który zamierza przystąpić do wybranych sieci franczyzowych. – Ocena kredytobiorcy musi zostać poprzedzona oceną danego systemu franczyzowego. Na tej podstawie określamy, jakie modele finansowania możemy zaoferować – mówi Julian Soja, z Deutsche Banku PBC.

W BGŻ przedsiębiorcy mogą liczyć na pożyczkę dopiero po roku działalności. W ING i Kredyt Banku trzeba czekać pół roku, a w BPH – 3 miesiące. Banki obawiają się bankructwa nowych firm. Te obawy w dużej części są uzasadnione. Według danych GUS w 2008 roku powstało 294 tys. nowych firm, a po roku prawie co czwarta zbankrutowała.

shutterstock_2666593_25230.jpg
Bariera finansowa to dla wielu osób największa przeszkoda przy zakładaniu firmy. Czasem pieniądze na rozpoczęcie działalności są dostępne, ale nie ma kapitału obrotowego. Gdzie można go znaleźć?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj