To najnowsza odsłona batalii, jaką tradycyjne giełdy toczą z konkurencją ze strony alternatywnych systemów transakcyjnych. Giełdy starają się znaleźć sposób na powstrzymanie strumienia płynności w dark poolach, które pozwalają składać zlecenia anonimowo, a ceny są upubliczniane dopiero po zakończeniu transakcji.

Dealerzy wysokich częstotliwości, którzy używają komputerów do szybkiego kupowania i sprzedawania akcji, instrumentów pochodnych i walut, ciągną do alternatywnych giełd i systemów transakcyjnych, obniżając obroty na tradycyjnych parkietach. To skłoniło wielu inwestorów do zwrócenia się w stronę dark pooli w celu realizacji dużych zleceń.

>>> Czytaj też: NYSE Euronext została partnerem strategicznym GPW

Nasdaq podał, że nowa platforma, która zostanie uruchomiona 8 października, jest „bezpośrednią odpowiedzią na niektóre wydarzenia rynkowe z tego roku”.

Chodzi o podział rynków akcji na giełdy i inne platformy, które stosują tak zwany model lit, ujawniający cenę przed sfinalizowaniem transakcji, oraz dark poole, w których cena jest upubliczniania dopiero po przeprowadzeniu operacji.

Amerykański senator Ted Kaufman powiedział w zeszłym miesiącu, że trend ten oznacza „głęboki odpływ środków z rynków publicznych typu lit na rzecz niepodlegających kontroli platform transakcyjnych”.

Źródło nieznane