Zapomoga dla bezrobotnych Hiszpanów zostanie zamieniona w stypendium za naukę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 grudnia 2010, 13:41
W Hiszpanii, gdzie bezrobocie osiągnęło 20 procent, rząd premiera Jose Luisa Rodrigueza Zapatero zapowiedział aktywną politykę na rzecz zatrudnienia.

Ma ona polegać m.in. na zniesieniu od lutego 2011 roku zapomogi dla osób długotrwale bezrobotnych, którym skończyło się prawo do zasiłku, i zastąpieniu jej przez "stypendium" na kursy wyuczające zawodu, podnoszące kwalifikacje i przekwalifikowujące bezrobotnych w zawodach i specjalnościach poszukiwanych na rynku pracy.

Z dotychczasowej zapomogi w wysokości 426 euro miesięcznie korzystało ok. 700 tysięcy osób, w tym pracownicy polscy.

"Od połowy lutego zapomoga zostanie zastąpiona przez program kształcenia zawodowego, obejmujący pomoc finansową na wzięcie w nim udziału" - powiedział premier Zapatero. "Nie możemy po prostu wysyłać bezrobotnych do domu z zasiłkiem - dodał. - Podnosząc swoje kwalifikacje, będą oni pracowali na rzecz kraju".

Wysokość pomocy, którą otrzymają bezrobotni uczęszczający na kursy, jest obecnie konsultowana m.in. ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców i ma być uzależniona m.in. od dochodów rodziny oraz rodzaju kursu.

>>> Czytaj też: Hiszpania – problemy strefy euro w amerykańskim stylu

Lokalny rząd Andaluzji zapowiedział pomoc w wysokości 20 euro dziennie dla młodych ludzi w wieku od 18 do 29 lat oraz osób powyżej 45 lat, a więc grup wiekowych, którym najtrudniej znaleźć pracę. Warunkiem jest zapisanie się na odpowiedni kurs.

Premier Zapatero zapowiedział współpracę między sektorem prywatnym i publicznym na rzecz zatrudnienia. W styczniu 2011 roku powstaną autoryzowane przez rząd prywatne agencje zatrudnienia, których zadaniem będzie udzielanie bezpłatnej pomocy bezrobotnym w poszukiwaniu pracy. Agencje te mają ściśle współpracować z państwowymi urzędami pracy. Od lutego rząd dwukrotnie zwiększy, do trzech tysięcy, liczbę wykwalifikowanych doradców od aktywizacji zawodowej.

>>> Czytaj też: Hiszpania sprzeda porty lotnicze i "Grubasa", aby załatać dziurę w budżecie

"Nie chcemy pokolenia żyjącego z zasiłków, straconego dla rynku pracy" - tłumaczy rząd.

Według opozycji, płatny program kształcenia ludzi bez pracy służy rządowi do sztucznego obniżenia liczby bezrobotnych, gdyż uczęszczający na kursy nie wystąpią w statystykach jako poszukujący zajęcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj