Pieniądze z subwencji trafią na żłobki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 stycznia 2011, 16:11
Do żłobków chodzi jedynie dwa procent dzieci
Ma być więcej pieniędzy na żłobki/DGP
Środki zaoszczędzone w budżecie dzięki obniżeniu subwencji dla partii politycznych PO chce przeznaczyć na tworzenie żłobków i innych form opieki nad dziećmi. Ma to wesprzeć program przygotowany przez minister pracy i polityki społecznej Jolantę Fedak.

Obowiązująca od 1 stycznia br. 50-procentowa obniżka subwencji budżetowej dla partii politycznych daje budżetowi rocznie około 50 mln złotych oszczędności. Szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz powiedział, że środki te zostaną przeznaczone na tworzenie żłobków. Wcześniej PO chciała przeznaczyć tę kwotę na Narodowy Program Budowy Dróg Lokalnych. 

Czytaj też: Oto najbogatsze i najbiedniejsze gminy w Polsce

Sejm przyjął tzw, "ustawę żłobkową", czyli ustawę o formach opieki nad dziećmi do lat trzech, która ma m.in. ułatwić zakładanie żłobków. Przed głosowaniem Joanna Kluzik-Rostkowska (PJN) wyrażała wątpliwość, czy rząd znajdzie środki na realizację ustawy. Wiceminister pracy i polityki społecznej Marek Bucior zapewnił, że ustawie towarzyszyć będzie resortowy program, w ramach którego rząd wesprze finansowo samorządy przy tworzeniu żłobków i innych form opieki przewidzianych w ustawie. Jak podkreślił Bucior, na program przeznaczono 11 mln zł, a już podjęto decyzję o zwiększeniu tej kwoty do 50 mln zł.

Tomczykiewicz poinformował, że te dodatkowe pieniądze będą pochodzić właśnie z oszczędności na cięciach partyjnych subwencji. "Aby ta ustawa mogła dobrze funkcjonować, potrzebne są środki. W budżecie przewidziane jest 11 milionów, ale w toku wczorajszych dyskusji (...) po rozmowach z minister (pracy) Jolantą Fedak, która gwarantuje, że każde środki, które tam dodatkowo włożymy zostaną w tym roku budżetowym wydatkowane postanowiliśmy zmienić rekomendację środków uzyskanych ze zmniejszenia subwencji i przeznaczyć je - w kwocie 40 milionów - właśnie na finansowanie tego programu" - powiedział.

Od 1 stycznia br. subwencja budżetowa dla partii politycznych jest zmniejszona o 50 proc. W związku z tym PO otrzyma ok. 20 mln złotych mniej z budżetu państwa, PiS - 19 mln zł mniej, a SLD i PSL - po 7 mln zł mniej. Ograniczenie będzie dotyczyć wszystkich partii mających prawo do korzystania z takich subwencji - także tych, które nie znalazły się w parlamencie, a osiągnęły co najmniej 3-procentowy próg w wyborach. Ograniczenie subwencji zostało przegłosowane w Sejmie w połowie grudnia ubiegłego roku głosami klubów PO oraz PJN. Przeciwni redukowaniu środków budżetowych dla partii byli posłowie PiS, SLD i koalicyjnego PSL. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj