Europa rośnie. GPW dostała żółtą kartkę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 lutego 2011, 09:18
GPW Fot. Materiały GPW
Europejskie indeksy na otwarciu lekko poszły w górę. WIG20 wzrósł, choć warszawskim bykom może być trudno odreagować wczorajszy spadek, twierdzą analitycy. Fot. Materiały GPW/Forsal.pl
Europejskie indeksy na otwarciu lekko poszły w górę. WIG20 wzrósł, choć warszawskim bykom może być trudno odreagować wczorajszy spadek, twierdzą analitycy.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,11 proc. i wyniósł 6.093,87 pkt., francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,38 proc. i wyniósł 4.168,21 pkt., niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,20 proc. i wyniósł 7.420,04 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX po otwarciu sesji wzrósł o 0,22 proc. i 22.623,47 pkt.

WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2651,41 pkt., co oznacza wzrost o 0,36 proc.

„Po wczorajszej sesji pozostało jednak fatalne wrażenie, gdy po raz kolejny nasz rynek tak negatywnie wyróżniał się na tle europejskich kolegów. Nie zawsze i nie w każdej dziedzinie można być prymusem i zielonej wyspie czasem zdarza się dostać od inwestorów żółtą kartkę. Widocznie się należała” – twierdzi Roman Przasnyski z Open Finance.

Jak dodaje analityk, w Warszawie bykom nie będzie łatwo, ale odreagowania wczorajszego spadku nie można wykluczyć.

Emil Szweda z Noble Securities uważa, że powrót WIG20 powyżej 2715 pkt (wczorajszego szczytu intra-day) pozwoliłby przyjąć ponownie nastawienie neutralne. Jeśli tak się nie stanie, odbicie może zostać wykorzystane do sprzedaży akcji przez część inwestorów.

Analityk tłumaczy, że złe nastroje na warszawskim parkiecie mogą mieć swoje głębsze uzasadnienie. Otóż jak mówi Szweda, możliwe, że GPW podąża za innymi rynkami wschodzącymi, które znacznie bardziej przyciągają uwagę inwestorów międzynarodowych, natomiast wyprzedza zdarzenia na rynkach rozwiniętych. Wejście GPW w korektę oznaczałoby więc, że może się ona wkrótce rozpocząć także na głównych giełdach świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj