Na taką dodatkową pracę godzą się osoby o krótkim stażu pracy, częściej kobiety niż mężczyźni. Tak wynika z badań CBOS przeprowadzonych na dwóch grupach respondentów (1002 i 950 osób).
Blisko połowa ankietowanych rezygnuje z przerw przysługujących im w czasie pracy. Dzięki temu chcą zwiększyć swoją efektywność. A 34 proc. respondentów zdarza się pracować w domu bez dodatkowego wynagrodzenia.
>>> Polecamy: Wydajność pracy Europejczyków: Polacy są pracowici, ale mało produktywni
Polacy często decydują się także na wydłużenie dniówki w firmie, choć nie zobowiązuje ich do tego pracodawca. W ten sposób chcą nadrobić zaległości lub przygotować się do pracy w następnym dniu. Po godzinach zostawał co czwarty badany.
Zgodnie z przepisami tygodniowy czas pracy nie może przekraczać 48 godz. wraz z nadliczbówkami. Ograniczenie to nie dotyczy kadry menedżerskiej. Praca w nadgodzinach jest dopuszczalna w razie konieczności prowadzenia akcji ratowniczej (np. w celu ochrony zdrowia lub życia ludzkiego) lub gdy jest to uzasadnione szczególnymi potrzebami pracodawcy.
>>> Czytaj też: Polacy pracują tak ciężko, że nie mają czasu jeść
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Z Gazetą Prawną związany od 2005 r. Specjalizuje się w tematyce prawa pracy. Laureat stypendium Prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka oraz Specjalnej Nagrody pod patronatem Elżbiety Radziszewskiej, pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, w ramach konkursu „Pracodawca godny zaufania”. Trzykrotny laureat nagrody dziennikarskiej przyznawanej przez Głównego Inspektora Pracy.
