Bachert: Euro nie poddaje się. Złoty słabnie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 maja 2011, 10:21
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku globalnym praktycznie przez całą sesję europejską kurs EUR/USD utrzymywał się na poziomach z godzin otwarcia, około 1,416 (w środę na zamknięciu testował 1,405 USD). Podjęta próba umocnienia euro zakończyła się nieudanym testem 1,42 USD. Po raz kolejny dopiero sesja nocna przyniosła silniejsze wybicie i test 1,425 USD za euro.

Popołudniowe dane z USA choć nie poprawiły nastrojów, nie miały większego wpływu na zachowanie inwestorów. Zarówno publikacja dynamiki PKB, jak również informacja o liczbie nowych bezrobotnych w minionym tygodniu rozczarowały. W I kwartale 2011 roku największa gospodarka świata rozwijała się w 1,8% tempie podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o 2,1%. Z kolei w ostatnim tygodniu liczb podań o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 424 tys., podczas gdy rynek spodziewał się 400 tys.

Lekko negatywny wpływ na nastroje wywarła natomiast wypowiedź szefa Eurogrupy, która nasiliła wśród inwestorów obawy związane z greckim kryzysem zadłużenia. Jean-Claude Juncker powiedział bowiem, że istnieje ryzyko, iż Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) nie wypłaci Grecji pieniędzy w czerwcu. W takiej sytuacji wsparcia powinna udzielić Unia Europejska, a to zdaniem Juncker’a może być trudne, bowiem „niektóre parlamenty - w tym Niemiec, Finlandii czy Holandii - nie są przygotowane na podjęcie takich działań". Po tym komentarzu euro zaczęło osłabiać się wobec dolara, a wobec waluty Szwajcarii osiągnęło rekordowo niski poziom poniżej 1,22 franka.

Niemniej, euro zdołało się podźwignąć i jeszcze podczas sesji w USA rozpoczęło odrabianie strat. W trakcje handlu w Azji przełamało dzienne maksima, docierając do 1,425 USD. W tej sytuacji ryzyko testu 1,38 USD oddaliło się, jeśli tylko na rynek nie napłyną nowe, negatywne impulsy. Co więcej, udany test strefy 1,425-1,428 USD będzie świadczył o poprawie nastrojów wśród inwestorów, a przynajmniej o rozważaniu przez nich mniej pesymistycznego niż restrukturyzacja zadłużenia Grecji scenariusz rozwoju sytuacji. Stan podwyższonej niepewności potrwa jeszcze około miesiąca. Pod koniec czerwca odbyć ma się kolejne spotkanie grupy EcoFin, podczas którego tematem przewodnim będzie pomoc finansowa dla Grecji. Od tego jakie informacje będą z niego docierać zależeć będą dalsze losy wspólnej waluty.

Złoty coraz słabszy. Kurs EUR/PLN otarł się w czwartek o poziom 3,99 zaś notowania CHF/PLN zbliżyły się do poziomów marcowych, co oznacza, że frank szwajcarski jest obecnie tylko o grosze słabszy od swojego historycznego umocnienia wobec złotego do jakiego doszło w lutym 2009 roku, gdy NBP sprzedawał CHF po 3,31 PLN.

W piątek złoty będzie nadal pozostawał pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych, o których ponownie decydować będą obok doniesień z krajów z grupy PIIGS, również zaplanowane na dzisiaj publikacje makro ze strefy euro (wskaźnik nastrojów w gospodarce) i z USA (dochody i wydatki gospodarstw domowych oraz wskaźnik Uniwersytetu Michigan koniunktury wśród konsumentów).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj