Wrocław na Euro 2012 zdąży bez problemów

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
16 czerwca 2011, 03:31
Wrocław na Euro 2012 zdąży bez problemów
DGP
W ostatniej części naszego serialu o przygotowaniach miast gospodarzy Euro 2012 czas na Wrocław, który zaliczył najmniej wpadek. Miasto ma na koncie zerwanie umowy z wykonawcą stadionu, jednak teraz inwestycja jest już gotowa w niemal 90 proc.

Spośród wszystkich miast gospodarzy to właśnie we Wrocławiu urzędnicy są najbardziej optymistycznie nastawieni, jeżeli chodzi o przygotowania do piłkarskich mistrzostw Europy. Jak obiecywał kilka dni temu prezydent miasta Rafał Dutkiewicz, wbrew niepokojącym sygnałom z Poznania czy Warszawy, we Wrocławiu wszystkie inwestycje związane z turniejem zostaną zrealizowane na czas.

>>> Czytaj również: Budowa II linii metra: Warszawę czeka komunikacyjny paraliż

Takich kluczowych przedsięwzięć na Euro 2012 miasto zaplanowało czternaście (m.in. budowa stadionu, obwodnicy, przebudowa ul. Lotniczej czy wdrożenie Zintegrowanego Systemu Transportu Szynowego) o łącznej wartości niemal 3 mld zł.

>>> Polecamy: Stolica maszeruje do Euro 2012 z rozmachem, choć nieco kulejąc (ZDJĘCIA)

Wrocław dość wcześnie zaczął pierwsze przygotowania. Już w grudniu 2007 r. miasto powołało spółkę celową Wrocław 2012, która nadzoruje budowę stadionu. Z kolei na początku 2009 r. powstał zespół ds. przygotowania obsługi komunikacyjnej Euro 2012, którego zadaniem było zorganizowanie tymczasowej organizacji ruchu na czas turnieju.

>>> Czytaj również: Trwa modernizacja dworca Warszawa Wschodnia przed Euro 2012 (ZDJĘCIA)

Ale równie szybko przyszedł pierwszy poważny kryzys. Pod koniec 2009 r. Wrocław zerwał umowę na budowę stadionu z polsko-greckim konsorcjum pod kierownictwem Mostostalu Warszawa. Zdaniem władz miasta wykonawca nie był w stanie zakończyć prac w terminie. Już 18 stycznia podpisano nowy kontrakt z firmą Max Boegl, która zobowiązała się, że odda obiekt do użytku pod koniec czerwca 2011 r. Stadion spośród wszystkich nowych obiektów ma najbardziej zapełniony grafik imprezowy – na 3 września zaplanowano pokaz Monster Jam, tydzień potem walkę bokserską Adamek vs. Kliczko, a później jeszcze koncert George’a Michaela.

Nie najgorzej wygląda sytuacja z najważniejszymi drogami. Choć budowa obwodnicy śródmiejskiej może potrwać jeszcze 2 – 3 lata, to jak przekonuje Marek Szempliński ze spółki Wrocławskie Inwestycje, nie przeszkodzi to turniejowi.

– Fragmenty niezbędne na Euro 2012 są już gotowe – mówi.

Tyle tylko, że droga łącząca stadion z portem lotniczym będzie ukończona dopiero dwa lata po zakończeniu imprezy.

Wrocław nie uniknął także innych inwestycyjnych poślizgów. Wart ponad 71 mln zł Inteligentny System Transportu, który w przyszłości ma odpowiadać za sterowanie ruchem w mieście, w pełni będzie gotowy dopiero w połowie 2013 r. Prace na Dworcu Głównym zakończą się dopiero wiosną przyszłego roku. Ponadto skrócona została pierwotna trasa szybkiego Tramwaju Plus (który nie dojedzie m.in. do Sępolna i Leśnicy).

Sprawniej idzie za to budowa Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, która będzie w całości gotowa w połowie sierpnia 2011 r. Zgodnie z planami Ministerstwa Infrastruktury za przejazd ma być pobierana opłata od samochodów ciężarowych, zaś z opłat zwolniony byłby ruch lokalny. Wrocławianie obawiają się jednak, że w tej sytuacji ruch tranzytowy nadal będzie biegł przez centrum miasta. Obwodnica nie odciąży więc i tak już mocno zakorkowanych ulic.

Mimo to Hanna Domagała, dyrektor biura ds. Euro 2012, uważa stopień przygotowań za sukces. Jej zdaniem kluczową sprawą przy organizacji tak dużej imprezy jest planowanie z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

– Najważniejsze okazały się odpowiednie zarządzanie projektami i szybkie reagowanie na sytuacje kryzysowe – twierdzi.

Mieliśmy najambitniejszy plan ze wszystkich miast gospodarzy

Hanna Domagała | dyrektor wrocławskiego biura ds. Euro 2012

Wrocław, podobnie jak Warszawa, też miał kryzys związany z budową stadionu.

Pod koniec 2009 r. było widać, że prace idą źle. Było jeszcze sporo czasu, więc podjęcie decyzji o zerwaniu kontraktu z wykonawcą podjęliśmy sprawniej i z pełnym przekonaniem. Gdyby stało się to dziś, prawdopodobnie mielibyśmy podobny problem jak Warszawa. Na szczęście inwestycja jest już gotowa w 86 procentach.

Co jest największym sukcesem, a co porażką?

Sukcesem jest to, że od 2008 r. miasto wykonało plan infrastrukturalny w 90 proc. To najlepszy wynik ze wszystkich polskich miast gospodarzy, zwłaszcza że plan mamy zdecydowanie najambitniejszy. Żadnych większych porażek nie mieliśmy.

A opóźnienia w budowie połączenia lotniska ze stadionem czy we wdrażaniu Inteligentnego Systemu Transportu?

Nie traktuję tego w kategoriach porażki. To, co teraz nie wyszło, i tak powstanie. Nie wszystko zależy zresztą od miasta. Np. w przypadku połączenia z lotniskiem zabrakło kluczowych decyzji ze strony Polskich Kolei Państwowych.

479692-i02-2011-113-000-004a-002.jpg
Hanna Domagała | dyrektor wrocławskiego biura ds. Euro 2012
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj