Grecja nie będzie musiała się dokładać do unijnego budżetu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2011, 15:04
Kryzys w strefie euro: banknoty i stetoskop
Kryzys w strefie euro: banknoty i stetoskop/ShutterStock
W celu ułatwienia absorpcji unijnych funduszy Komisja Europejska chce, by Grecja i pięć innych najbardziej dotkniętych kryzysem krajów dokładało mniej niż dotychczas (nawet tylko 5 proc.) własnego wkładu do inwestycji realizowanych z budżetu UE.

"Ta propozycja jest swego rodzaju planem Marshalla dla uzdrowienia gospodarczego" - wyjaśnił w komunikacie prasowym przewodniczący KE Jose Barroso. Komisja jest zdania, że świeże unijne środki wpompowane w gospodarki państw odegrają ważną rolę dla wzrostu i konkurencyjności. Chodzi o 2,8 mld euro, w tym prawie 900 mln euro dla samej Grecji.

Dotyczy to pięciu państw, oprócz Grecji, które korzystały w ostatnim czasie z mechanizmów pomocy finansowej. Są to Irlandia i Portugalia, które korzystały z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji Finansowej strefy euro, oraz trzy kraje, które otrzymały pomoc w ramach unijnego programu równowagi finansowej dla państw spoza strefy euro: Rumunia, Łotwa i Węgry.

"To propozycja neutralna budżetowo. Kwoty przyznane na poszczególne kraje w budżecie 2007-13 nie zmienią się. Tylko wymóg krajowego wkładu będzie mniejszy" - ogłosił w poniedziałek komisarz ds. polityki regionalnej Austriak Johannes Hahn.

"Nie możemy żądać od tych państw cięć w budżetach i jednocześnie wymagać od nich wciąż tego samego wkładu do dofinansowania projektów" - wyjaśnił Hahn. Jego zdaniem, zmniejszenie wkładu narodowego pozwoli na realizację tych projektów, które z braku wystarczających środków krajowych znajdowały się w stanie tzw. uśpienia i miały marne szanse na realizację.

Propozycja KE zakłada, że dla tych sześciu państw wkład unijny w realizację projektów z funduszu spójności, rozwoju regionalnego, rozwoju obszarów wiejskich oraz z funduszu na rybołówstwo wzrośnie do maksymalnie 95 proc. (obecnie wynosi on około 70-85 proc.).

KE liczy, że jej propozycja - po akceptacji przez Parlament Europejski i Radę UE - wejdzie w życie pod koniec roku. To uprzywilejowane traktowanie ma być tylko czasowe - do zakończenia otrzymywania przez dany kraj pomocy w ramach programów wsparcia finansowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj