Bachert: SNB zawęża docelowy przedział 3-miesięcznej stopy procentowej Libor do 0,00-0,25% z 0,00-0,75%

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
4 sierpnia 2011, 09:52
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku pieniężnym oprocentowanie depozytów międzybankowych w terminie O/N oscylowało w środę w pobliżu 4,15-4,25% wobec 4,30-4,35% dzień wcześniej.

Najważniejszym wydarzeniem na świecie była nieoczekiwana decyzja Narodowego Banku Szwajcarii (SNB) dotycząca stóp procentowych. Aby ograniczyć negatywny wpływ, gwałtownego umacniania się franka szwajcarskiego na gospodarkę SNB zawęził docelowy przedział 3-miesięcznej stopy procentowej Libor do 0,00-0,25% z 0,00-0,75%. Jednocześnie SNB podał też, że planuje zwiększyć depozyty banków trzymanych w banku centralnym do 80 mld CHF z obecnego poziomu 30 mld CHF. Nie będzie też rolował operacji repo i sprzedawał nowych bonów pieniężnych, a także odkupi pozostałe bony pieniężne, aż depozyty banków osiągną planowany poziom. Bank podkreślił, że od ostatniego kwartalnego posiedzenia perspektywy globalnego wzrostu gospodarczego pogorszyły się. W tym samym czasie, w ciągu ostatnich kilku tygodni, frank gwałtownie się umocnił, co w konsekwencji spowodowało, iż perspektywa wzrostu gospodarki szwajcarskiej znacznie się pogorszyła.

Decyzja SNB na pewno na jakiś czas powstrzyma niekontrolowany ostatnio wzrost franka, jednak trudno oczekiwać, by doszło do odwrócenia trendu. Na decyzję SNB praktycznie nie zareagowały giełdy kontynuując spadki, od których rozpoczęły środową sesję, zaś pary walutowe EUR/CHF i USD/CHF po południu ponownie zaczęły schodzić w dół. Uwaga inwestorów wciąż skupiać się będzie na problemach z nadmiernym zadłużeniem państw po obu stronach Atlantyku i związanych z tym decyzjach agencji ratingowych dotyczących oceny wiarygodności kredytowej USA. Nad Stanami Zjednoczonymi nadal ciąży bowiem groźba obniżenia wiarygodności kredytowej przez agencję ratingową S&P, co wywołałoby na pewno spore zamieszanie na rynkach finansowych.

W kraju polskie papiery skarbowe wciąż pozostają w cenie. W środę od rana, na rynku widać było zwiększony na nie popyt. Krzywa dochodowości ponownie obniżyła się o kilka pb.

W środę najważniejszym wydarzeniem na rynku była aukcja zamiany. MF sprzedał 10-letnie obligacje stałoprocentowe DS1021 o wartości 1,2 mld PLN oraz zmiennoprocentowe WZ0115 za 2,0 mld PLN oraz WZ0121 za 0,9 mld PLN, odkupując papiery zmiennoprocentowe zapadające w 2011 roku (DZ0811, WZ0911 i DZ1111) za blisko 4,01 mld PLN. Papiery WZ0115 sprzedano po cenie minimalnej 1.000,00-1.000,10 PLN, a obligacje DZ0121 po cenie minimalnej 971,90-971,90 PLN. Natomiast obligacje DS1021 sprzedano po cenie minimalnej 998,00-998,10 PLN i średniej rentowności 5,758-5,763%. Wyniki przetargu były zbliżone do naszych oczekiwań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj