PO rezygnuje z podatku liniowego: "będzie można wrócic do tego po kryzysie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 września 2011, 04:04
fot. Michael D Brown
fot. Michael D Brown /ShutterStock
PO wycofuje się z wprowadzenia podatku liniowego, twierdzi "Gazeta Wyborcza".

W nowym programie Platforma stawia na innowacyjność, edukację i podtrzymanie wzrostu gospodarczego. Młodym chce dać stypendia już od pierwszego roku studiów.

Jak ustaliła "GW", podstawą ponad 100-stronicowego dokumentu, z którym PO idzie do październikowych wyborów, jest zasada zrównoważonego rozwoju: obok gospodarki partia kładzie w nim nacisk na sprawy społeczne, np. emerytury.

- Ponad 90 proc. podatników w Polsce płaci 18-proc. stawkę podatku dochodowego, a więc w istocie mamy prawie podatek liniowy, wyjaśnia wiceprzewodniczący PO Rafał Grupiński. - Trudno eksperymentować z tym podatkiem w sytuacji, gdy mówi się o poważnym zagrożeniu bankructwem Grecji. Będzie można wrócić do tego po kryzysie, deklaruje polityk PO.

>>> Zobacz też: Partie polityczne nie mają pomysłu na reformy gospodarcze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj