Trwa wojna cenowa hipermarkety kontra delikatesy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 września 2011, 02:06
Wojna cenowa między sieciami sklepów spożywczych nabiera tempa. Po tym jak sieci delikatesów pod koniec wakacji znacząco obniżyły ceny żywności, teraz na podobny ruch decydują się hipermarkety - informuje "Metro".

"W zeszłym roku o tej porze już w większości tych sklepów obserwowaliśmy powakacyjne wzrosty cen żywności. Tymczasem teraz ceny najpopularniejszych produktów spadły nawet o 2-3 proc." - mówi Marta Ogonek z portalu Dlahandlu.pl, który monitoruje ceny w sieciach polskich sklepów z artykułami spożywczymi.

Analitycy na razie jeszcze nie dostrzegli podobnych ruchów cenowych w dyskontach, ale wiele wskazuje na to, że i tam zaczną się obniżki.

Jak podkreśla Ogonek, hipermarkety i dyskonty mają większe możliwości ruchów cenowych. "Dlatego trudno wyobrazić sobie, by sieci delikatesów mogły w dłuższym okresie wygrać wojnę cenową z konkurencją. Dla klientów najważniejsze jest, jak długo będą w stanie prowadzić tę walkę. Bo jak długo będzie ona trwać, tak długo mniej będziemy płacić za żywność" - dodaje.

>>> Zobacz też: W handlu "buty" warte więcej niż "buciki"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj