Proporcje te zmieniają się, gdy respondenci odpowiadają na pytanie czy są za eksploatacją złóż gazu niekonwencjonalnego w pobliżu ich miejsca zamieszkania. Wówczas za wydobyciem opowiada się 56 proc. ankietowanych, 21 proc. deklaruje swój sprzeciw, a 23 proc. nie ma zdania.

Zwolennicy wydobywania gazu łupkowego - czyli 73 proc. respondentów - są jednocześnie przekonani, że dałoby to korzyści gospodarcze: 94 proc. badanych w tej grupie sądzi, że eksploatacja łupków przyczyniłaby się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju, a 84 proc. uważa, że wydobycie byłoby opłacalne.

>>> Czytaj też: Kto szuka gazu łupkowego w Polsce? Spółki mają właścicieli z całego świata

Przeciwnicy eksploatacji złóż gazu łupkowego, czyli 4 proc. respondentów, w większości twierdzą, iż technologia wydobycia gazu łupkowego stanowi zagrożenie dla środowiska naturalnego (72 proc. respondentów z grupy przeciwników) oraz zdrowia ludzi (75 proc.). 48 proc. z grupy przeciwników wydobywania gazu z łupków przyznaje, że jego pozyskiwanie przyczyniłoby się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju.

"Aprobacie rozwoju nowej gałęzi energetyki sprzyja zamieszkiwanie w większej miejscowości, lepsze położenie ekonomiczne oraz rzadziej deklarowany udział w praktykach religijnych. Poparcie dla wydobywania gazu łupkowego jest ponadto częstsze wśród osób z wykształceniem przynajmniej zasadniczym zawodowym, a także wśród mężczyzn" - napisano w komunikacie CBOS.

Reklama

>>> Czytaj też: Walka o gaz łupkowy: Polska niespodziewanie zyskała potężnego sojusznika i konkurenta

43 proc. respondentów jest zdania, że wydobywanie gazu z łupków jest bezpieczne dla środowiska naturalnego, 42 proc. ocenia, że jest też bezpieczne dla zdrowia ludzi. Przeciwnego zdania jest odpowiednio 16 i 13 proc. ankietowanych. 41 proc. nie umie powiedzieć, czy eksploatacja złóż gazu łupkowego jest bezpieczna dla środowiska, a 45 proc. - czy jest bezpieczne dla zdrowia ludzi.

Badanie przeprowadzono w dniach 18-24 sierpnia 2011 r. na reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski, liczącej 1051 osób.