Audytorzy z Departamentu Sprawiedliwości zarzucają hotelowej sieci Hilton zawyżanie cen za katering dla uczestników rządowych konferencji. Jako przykład podają kosztujące aż 16 dol. za sztukę muffinki, które zostały podane na śniadanie w sierpniu 2009 roku w hotelu w Waszyngtonie.
Sieć broni się, twierdząc, że na całe śniadanie składało się nie tylko ciasteczko, ale także sok, świeże owoce, kawa oraz podatki. To tłumaczenie nie przekonuje jednak audytorów.
>>> Czytaj też: Ekspansja pączkowego imperium Andrzeja Blikle
Kontratakują innym przykładem: w obiadowej ofercie hotelu znajdowała się polędwica w cieście francuskim (beef Wellington hors d'oeuvres) kosztująca zaledwie 7,32 za porcję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: prawo
Zobacz
|
