Sieć broni się, twierdząc, że na całe śniadanie składało się nie tylko ciasteczko, ale także sok, świeże owoce, kawa oraz podatki. To tłumaczenie nie przekonuje jednak audytorów.
>>> Czytaj też: Ekspansja pączkowego imperium Andrzeja Blikle
Kontratakują innym przykładem: w obiadowej ofercie hotelu znajdowała się polędwica w cieście francuskim (beef Wellington hors d'oeuvres) kosztująca zaledwie 7,32 za porcję.