Studentom nie przeszkadza, jeśli wśród znajomych na Facebooku mają rodziców czy szefa, ale nie są zbyt zachwyceni, gdy do przyjaciół zaprosi ich profesor - pisze Bloomberg Businessweek.

Według ankiety przeprowadzonej przez magazyn „Journal of Education for Business”, większość studentów robi się “podejrzliwa, zdenerwowana i zaniepokojona”, gdy do grupy ich znajomych chce przystąpić wykładowca. Podobnych obaw respondenci nie mieli, gdy pytano o mamę czy przełożonego.

Badania mają na celu rozważenie, jak wykorzystać portale społecznościowe do rozpowszechniania informacji wśród studentów i ustalić granice takiego kontaktu. Autorzy przytaczają przykłady pokazujące, iż uczniowie szybciej odpowiadali wykładowcy, gdy otrzymywali materiały poprzez Facebooka niż pocztą elektroniczną.

Wyniki ankiety pokazują, że profesor powinien wcześniej ostrzec studentów o zamiarze skontaktowania się na Facebooku, a po akceptacji zaproszenia zawsze można dopasować odpowiednio ustawienia prywatności. Innym wyjściem jest poproszenie zainteresowanych studentów, by sami wysłali zaproszenie na portalu społecznościowym.