Stawki za przejazd autostradą A2 mogą pójść w górę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 listopada 2011, 19:25
Autostrada
Autostrada. fot. Shutterstock/ShutterStock
Nie ma szans na tańszy przejazd autostradą A2 zarządzaną przez Autostrada Wielkopolska SA. Spółka może dowolnie kształtować stawki, a UOKiK nie ma nawet pomysłu, jak stwierdzić, kiedy opłaty można byłoby uznać za zbyt wysokie.

Zawiadomienie przeciwko AWSA złożyło w sierpniu Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, które zarzuca spółce pobieranie zbyt wysokich stawek za przejazd (w sumie 189 zł za tira na odcinku Konin – Nowy Tomyśl). Transportowcy wskazują dodatkowo, że są zmuszani do korzystania z prywatnej autostrady, jadąc w kierunku Niemiec, gdyż na alternatywną drogę krajową nr 92 (objętą systemem e-myta) nie mogą się dostać z powodu ograniczeń tonażowych wprowadzanych przez władze samorządowe.

UOKiK doszedł jednak do zupełnie innych wniosków – uważa, że utrzymanie stawki na stałym poziomie w rzeczywistości oznacza, iż jest ona niższa. – Mając na uwadze podwyżkę w 2011 r. stawki podatku od towarów i usług z 22 do 23 proc., wysokość opłaty otrzymywanej przez AWSA uległa zatem obniżeniu w stosunku do stawek obowiązujących w 2005 r. – stwierdził Jarosław Krüger, dyrektor poznańskiej delegatury UOKiK, w piśmie do ZMPD.

>>> Zobacz też: Od 1 lipca nowe opłaty za autostrady

Co więcej, z uwagi na skomplikowany charakter inwestycji i zasad jej finansowania wyliczenie, jaka powinna być hipotetyczna stawka, gdyby przedsiębiorca działał na konkurencyjnym rynku, jest zdaniem urzędu „niezwykle trudne, o ile w ogóle możliwe”.

– Spodziewaliśmy się decyzji zamykającej postępowanie w tej sprawie – przyznaje Zofia Kwiatkowska, rzecznik AWSA. Choć dodaje, że obecnym stawkom i tak bliżej do tych minimalnych określonych w umowie koncesyjnej, którą spółka podpisała z rządem. Ale w każdej chwili mogą być większe.

Decyzja UOKiK zaskoczyła transportowców. – Tak wysokie opłaty bardzo dokuczają przewoźnikom. Rozwiązanie tego problemu powinien teraz zaproponować resort infrastruktury – mówi Jan Buczek, prezes ZMPD.

Zdaniem prof. Wojciecha Paprockiego z Katedry Logistyki SGH bezsilność UOKiK to efekt nieudolnej polityki transportowej państwa. – Mamy trzy niespójne systemy rozliczeń w Polsce, których nie da się ujednolicić – mówi.

Bez odpowiednich narzędzi żaden urząd nie wpłynie na wysokość stawek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj