Tych autostrad na Euro 2012 nie będzie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 grudnia 2011, 07:27
Tych autostrad na Euro 2012 nie będzie
Tych autostrad na Euro 2012 nie będzie/DGP
Minister Sławomir Nowak przyznaje, że sypie się plan budowy autostrad.

– Prawdopodobnie nie uda się do Euro 2012 ukończyć odcinków tras A1 i A4 – powiedział w środę minister transportu Sławomir Nowak.

Za to wydłużyła się trasa A2. Na węźle drogowym w Trzcielu (Lubuskie) prezydent Bronisław Komorowski otworzył nowy odcinek autostrady z Nowego Tomyśla (Wielkopolska) do granicznego Świecka (Lubuskie). Ma 105,6 km, co oznacza, że cała autostrada z Łodzi do Świecia liczy już prawie 360 km. Nowym fragmentem do 21 maja 2012 r. będziemy jeździć za darmo.

>>> Zobacz też: Autostrada A2 połączyła Poznań z granicą Niemiec (zdjęcia lotnicze)

Zagrożone są trasy z Torunia do podłódzkiego Strykowa oraz z Krakowa do Rzeszowa. – Będziemy jeszcze rozmawiali z wykonawcami i ratowali te projekty, na ile możemy, ale już dziś trzeba się pogodzić z tym, że tych dróg na Euro raczej nie będzie – wyjaśniał minister.

Ta deklaracja oznacza przyznanie racji ekspertom, którzy od początku wątpili w możliwość ukończenia dróg na piłkarskie mistrzostwa.

Układanka zaczęła się sypać już wczesną wiosną tego roku, gdy na jednym z odcinków A4 wybuchł konflikt między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad a spółką NDI. Wykonawca chciał dopłaty, bo twierdził, że projekt nie odpowiadał stanowi faktycznemu, a to opóźniło prace i w efekcie podniosło koszty inwestycji. Drogowa agencja nie ugięła się i fragment A4 dokończy już inny wykonawca, ale grubo po terminie.

>>> Zobacz też: Grabarczyk: Autostrada A1 Grudziądz-Toruń to już ostatni otwarty przeze mnie odcinek autostrady

Walka o przejezdność przed Euro 2012 trwa jeszcze na A2 z Łodzi do Warszawy. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że jeden z wykonawców „chińskich”odcinków, Eurovia Polska, osiągnął półmetek robót. Ok. 35-proc. zaawansowaniem prac może się pochwalić spółka Dolnośląskie Surowce Skalne, wykonawca drugiego z opuszczonych przez Chińczyków fragmentów A2. Aby zdążyć na czas, firmy zadeklarowały, że gotowe są układać asfaltowe warstwy dróg nawet podczas mrozów.

– Konsorcja, które budują A2 między Strykowem a Konotopą, zapewniają, że droga będzie przejezdna przed Euro 2012 – mówi Sławomir Nowak. Eksperci obawiają się, że ekstremalne tempo budowy odbije się na jakości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj