Wenezuela zapłaci Exxon Mobil zaledwie 255 mln dol. z przyznanej kary 900 mln dol.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 stycznia 2012, 13:06
Wenezuela zapłaci spółce Exxon Mobil 255 milionów dolarów za nacjonalizację jej złóż naftowych w 2007 roku. Sąd arbitrażowy przyznał spółce odszkodowanie w wysokości ponad 900 milionów dolarów - podał Reuters.

Państwowy koncern naftowy Petroleos de Venezuela (PDVSA) poinformował w oświadczeniu, że przyznane odszkodowanie w wysokości ponad 900 mln dol. należy pomniejszyć o kwoty: 300 mln dol. zamrożonych pieniędzy spółki na amerykańskich kontach, 191 mln dolarów długu Exxon Mobil w związku z wykupem akcji Cerro Negro, oraz 160 mln dol., które arbitraż daruje spółce pod warunkiem, że należność zostanie wypłacona w ciągu 60 dni.

"Odszkodowanie dla Exxon Mobil okazało się mniejsze niż wielu z nas się spodziewało", powiedział analityk branży naftowej Oliver Campbell, były koordynator finansów w PDVSA.

Odszkodowanie jest niższe niż 1 mld dolarów oferowany we wrześniu przez Wenezuelę.

Jest to jeden z wielu obecnie rozpatrywanych przypadków arbitrażu po tym, jak prezydent Wenezueli Hugo Chavez nakazał nacjonalizację aktywów niektórych firm naftowych, w tym Exxon i Conoco Phillips.

Decyzja została podjęta przez sąd arbitrażowy w Międzynarodowej Izbie Handlowej w Paryżu. Zgodnie z zasadami arbitrażu, jego decyzje są wiążące.

Exxon ma nadzieję na lepszy wynik w następnej sprawie dotyczącej nacjonalizacji jego projektu - Cerro Negro, która jest rozpatrywana przez inny zespół arbitrów.

Analitycy obawiają się, że tak agresywna strategia nacjonalizacji może zniechęcić inwestorów zagranicznych i ograniczyć produkcję ropy naftowej.

Jednak pomimo ruchów, które doprowadziły Conoco Philips i Exxon do opuszczenia kraju, inne firmy naftowe nadal chcą inwestować.

W 2010 roku amerykańska firma Chevron i hiszpański Repsol podpisały umowy inwestycyjne na wykorzystywanie zasobów w pasie Orinoko.

Spółka Exxon Mobil opuściła wenezuelski rynek w 2007 roku, po tym jak władze kraju ogłosiły nacjonalizację sektora naftowego. Wtedy prezydent Wenezueli Hugo Chavez podpisał dekret o nacjonalizacji wszystkich złóż naftowych, które do tej pory należały do zagranicznych inwestorów. Zgodnie z tym dokumentem, wszystkie działające na terenie basenu rzeki Orinoko spółki naftowe zostały zobowiązane do oddania pod kierownictwo państwowej spółki Petroleos de Wenezuela swoich pól naftowych. Przy tym, jeżeli spółka chciała pozostać na rynku, musiała oddać minimum 60 proc. akcji w swoich projektach naftowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj