"FT": Polska zwiększa wpływy i pokazuje Europie, jak rozwijać gospodarkę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2012, 13:47
Plac Zamkowy w Warszawie, źródło: Materiały Prasowe Urzędu Miasta Warszawa, fot. Zbigniew Panów
Plac Zamkowy w Warszawie, źródło: Materiały Prasowe Urzędu Miasta Warszawa, fot. Zbigniew Panów/Media
Transformacja od kraju z fatalną gospodarką, potrzebującego pomocy żywnościowej, do kraju zdolnego stać na własnych nogach, a nawet pomagać innym, zajęła Polsce niewiele więcej niż dwie dekady - napisał w środę "Financial Times".

Gazeta przypomina, że w początkowym okresie polskiej transformacji Francja i USA pomogły w stworzeniu warszawskiej giełdy papierów wartościowych, zagraniczne banki udostępniły wiedzę niezbędną do zbudowania nowoczesnego sektora finansowego, a żyjący za granicą Polacy zaczęli wracać do kraju, by budować fabryki i organizować biznesy, do zarządzania którymi w Polsce brakowało ludzi z kwalifikacjami.

W zeszłym roku, po dwóch dekadach szybkiego wzrostu gospodarczego oraz rozwoju nowoczesnych instytucji politycznych i prawnych, sprawy miały się już inaczej. Polscy biznesmeni i politycy pod przewodnictwem Lecha Wałęsy polecieli do Tunezji, żeby doradzać w sprawach demokratycznej transformacji - odnotowuje "FT".

>>> Czytaj też: Złotówka i polskie obligacje tykają w rytm zegara strefy euro

Gazeta pisze, że plan Warszawy zakłada również inspirowanie zmian bliżej Polski. Warszawa "ma nadzieję pokazać byłym republikom radzieckim, takim jak Białoruś, Ukraina i Mołdawia, że rozsądne reformy połączone ze ścisłą integracją w Unii Europejskiej mogą radykalnie zmienić kierunek (rozwoju) kraju".

"FT" wskazuje, że kompetencje Polski w sprawach polityki regionalnej czynią z naszego kraju coraz bardziej wartościowego partnera Berlina, "co było odłożone za sprawą antyrosyjskiego podejścia prawicowego rządu Jarosława Kaczyńskiego w latach 2005-07".

>>> Czytaj też: Merkozy chwieje się w posadach. Francja nie daje rady

Brytyjski dziennik odnotowuje też, że firmy europejskie - od banków po sieci sklepów spożywczych - organizujące działalność "dalej na Wschodzie" zwracają się dziś do polskich menedżerów, polegając na ich wiedzy w zakresie postkomunistycznej transformacji gospodarczej.

Na zakończenie "FT" przytacza za Radosławem Sikorskim opinię, że rosnące znaczenie gospodarcze i polityczne Polski jest jej powrotem do pozycji z odległej przeszłości, kiedy nasz kraj był potęgą regionalną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj