Włoski rząd przedstawił pakiet liberalizacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 stycznia 2012, 21:48
Panorama Rzymu, fot. Vladimir Mucibabic
Panorama Rzymu, fot. Vladimir Mucibabic /ShutterStock
Rząd Mario Montiego przedstawił w piątek pakiet różnego rodzaju liberalizacji gospodarczych, których sama zapowiedź wywołała w tych dniach we Włoszech serię protestów kilku grup zawodowych, między innymi taksówkarzy.

"Staramy się zapewnić Włochom wyzwolenie z ukrytych podatków i opłat narzuconych przez tych, którzy są w uprzywilejowanej pozycji" - oświadczył szef rządu na konferencji prasowej w Rzymie po wielogodzinnym posiedzeniu Rady Ministrów.

Rząd Mario Montiego, powołany do rozwiązania kryzysu zadłużenia publicznego, argumentuje, że tak szeroka liberalizacja w wielu dziedzinach handlu i usług będzie istotnym bodźcem ożywienia gospodarczego.

>>> Czytaj też: Włochy – chory człowiek Europy

Gabinet zapowiedział, że liberalizacja dotyczyć będzie wszystkich sektorów i grup zawodowych.

W związku z masowymi protestami taksówkarzy rząd na razie odstąpił natomiast od planów wyrażenia zgody na wzrost liczby wydawanych licencji. Tą sprawą ma się zająć krajowy urząd ds. transportu, który będzie analizował sytuację w poszczególnych miastach.

Zgodnie z przedstawionym projektem będzie mogło powstać więcej aptek; szacuje się, że nawet kilka tysięcy. To rezultat zmniejszenia liczby mieszkańców przypadających na jedną aptekę.

Wzrost liczby takich punktów sprawi, że będą one musiały ze sobą konkurować, co w konsekwencji może doprowadzić do obniżenia cen. Ponadto część lekarstw będzie mogła być sprzedawana poza aptekami.

Kolejny krok to zapewnienie większej swobody właścicielom kiosków z gazetami, którzy będą mogli poszerzyć swój asortyment o inne artykuły.

>>> Czytaj też: Diego Valiante: Mroczny scenariusz upadku Włoch

Poza tym pakiet przewiduje zniesienie minimalnych opłat za usługi adwokackie. Ta decyzja wywołała protest tej grupy zawodowej, która już zapowiedziała serię strajków.

Właściciele stacji benzynowych przestaną być związani umowami z jednym tylko dostawcą paliwa i będą mogli swobodnie szukać go tam, gdzie jest ono taniej oferowane.

Kolejna transza deregulacji ma zostać przedstawiona przez rząd w najbliższych dniach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj