Puławy i PGE przygotowują projekt energetyczny o mocy 850 MW

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 lutego 2012, 12:50
Zakłady Azotowe Puławy przygotowują wspólnie z PGE projekt energetyczny o mocy elektrycznej ok. 850 MW. Dobiega końca przygotowywanie studium wykonalności, które potwierdzi, czy paliwem będzie gaz.

"Projekt jest realizowany, to bardzo trudne przedsięwzięcie. Kończymy wszystkie elementy dotyczące porozumień, umów, w najbliższym czasie to się pojawi" - mówił podczas środowej konferencji prasowej w ramach katowickich targów EXPOCHEM prezes Zakładów Azotowych Puław Paweł Jarczewski.

Wiceprezes Puław odpowiedzialny za surowce strategiczne i produkcję Wojciech Kozak uściślił po konferencji, że paliwem dla inwestycji, która miałaby powstać w gminie Puławy, najpewniej będzie gaz, a moc elektryczna sięgnie 850 MW. Koszt realizacji instalacji tego typu szacowany jest na ok. 3 mld zł.

"Będziemy oscylować ok. 850 MWe. Jest wysoce prawdopodobne, że paliwem będzie gaz. Studium wykonalności, które lada moment będzie ukończone, wskaże, czy ten najbardziej prawdopodobny wariant będzie obroniony" - powiedział Kozak.

Wiceprezes Puław zastrzegł, że ponieważ projekt przygotowywany jest wspólnie z PGE, na razie nie chciałby samodzielnie informować o terminie ukończenia studium. Wskazał, że będzie to "niedługo". "Są wysokie szanse, że jeśli studium potwierdzi nasze oczekiwania, to projekt ruszy w tym roku" - dodał, potem przyznając też, że w tym roku możliwy jest już przetarg na wykonawcę.

Kozak przypomniał, że została powołana już pod kątem inwestycji spółka celowa, nie ma natomiast jeszcze wiążącej decyzji co do finansowania projektu. "Mamy już wszystkie możliwe rozwiązania, natomiast one muszą obronić się ekonomicznie. Studium wykonalności obejmuje wszystkie elementy" - wyjaśnił.

Wiceprezes Puław poinformował, że spółka w tym roku przewiduje konsumpcję gazu sięgającą rekordowej dla niej wartości blisko 1 mld m sześc., a zdolności wytwórcze umożliwiają przekroczenie tej ilości. Zakładana moc 850 MWe projektu energetycznego - o ile powstałby w oparciu o gaz - oznaczałaby zwiększenie w przyszłości zużycia gazu o kolejny 1 mld m sześc.

Kozak przypomniał, że Puławy planują być może już w tym roku, a na pewno w 2013 r. częściowe pozyskiwanie gazu poza PGNiG; miałoby to być do 10 proc. dostaw. "Uczestniczymy w Programie Uwolnienia Gazu jako ciało opiniujące, ale bardzo aktywne. Wszystko zależy, jak to zostanie zakończone. Natomiast te 10 proc. będzie miało w całości cele rynkowe" - wskazał.

Pytany o kwestię doprowadzenia gazu do inwestycji energetycznej, Kozak zaznaczył, że uwarunkowania lokalizacyjne dają rzeczywistą możliwość dostarczenia wymaganej ilości paliwa w latach 2016-17 i wystąpiono już do Gaz-Systemu o warunki przyłączenia. "Jesteśmy w trakcie negocjowania umowy przyłączeniowej" - dodał mówiąc, że realne jest sprawne doprowadzenie przyłącza stosunkowo niewielkim kosztem.

Pytany przez dziennikarzy Kozak powiedział też w środę, że planowany wspólnie z kopalnią "Bogdanka" projekt zgazowania węgla został na razie "odsunięty, lecz nie odrzucony". "Bogdanka" jest obecnie większościowym dostawcą węgla Puław na cele energetyczne.

Projekt energetyczny w Puławach Zakłady Azotowe przygotowują razem z Polską Grupą Energetyczną Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, która przejęła udziały w przedsięwzięciu od wycofującego się z Polski Vattenfalla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj