Budzicki: Krótkie obligacje skarbowe bez potencjału do spadku rentowności

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 marca 2012, 09:53
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku pieniężnym w bieżącym okresie rezerwy obowiązkowej utrzymuje się zbilansowana płynność sektora bankowego (w czwartek POLONIA została ustalona na 4,41%).

W piątek NBP przeprowadzi operację dostrajającą płynność w ramach której oferowane będą 7-dniowe bony pieniężne. Spodziewamy się, że skala operacji otwartego rynku wyniesie 87 mld PLN, czyli będzie na poziomie porównywalnym jak tydzień temu.

Po okresie silnej środowej wyprzedaży tym razem w czwartek widać było stabilizację notowań. Rentowności obligacji oraz kontraktów IRS praktycznie nie uległy zmianie. Kwotowania papierów OK0114 zatrzymały się poniżej 4,60%. Biorąc pod uwagę ostatnie dane nt. inflacji w lutym naszym zdaniem potencjał do ich powtórnego spadku w sektorach do 2 lat jest mocno ograniczony.

Nieco inna jest sytuacji na dłuższym końcu krzywej dochodowości. Tu przede wszystkim decydująca może okazać się dynamiczna sytuacja na rynkach podstawowych, a także tendencje na rynku instrumentów kredytowych. Po okresie kilkumiesięcznej stabilizacji na rynkach niemieckim i amerykańskim obserwujemy wyraźne odreagowanie z historycznie niskich poziomów i rosnące rentowności. Podczas czwartkowej sesji zarówno papiery amerykańskie jak i niemieckie pozostawały bardziej stabilne, chociaż nadal utrzymywała się tendencja wzrostowa. Skala ostatnich zmian wyraźnie może niepokoić. Mimo, że w ostatnim okresie korelacja między rynkami amerykańskim a polskim nie była aż tak wysoka, a jeśli nawet to raczej negatywna (w sytuacji rosnącej awersji do ryzyka rosły też rentowności polskich obligacji i jednocześnie spadały amerykańskich), to jednak prawdopodobne powody tych wzrostów tym razem mogą okazać się negatywne również dla polskich papierów. Do silnych wzrost rentowności doszło bowiem po publikacji lepszych od oczekiwań danych nt. sprzedaży detalicznej w USA i po komentarzu Fed sygnalizującym lepszy stan amerykańskiej gospodarki (dla inwestorów był to sygnał, że nie będzie wdrażane QE3).

Z drugiej jednak strony jednocześnie silnie spada wycena premii za ryzyko kredytowe. Przykładowo aktualnie koszt protekcji dla Polski (173 pb) i Francji (171 pb) w sektorze 5 lat kształtuje się na praktycznie identycznym poziomie. Ten efekt będzie oddziaływał w drugą stronę, w kierunku spadku rentowności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj