Stopa bezrobocia w Polsce w lutym 2012 r. wyniosła tyle samo co w całej Unii Europejskiej, czyli 10,2 proc. - podał Eurostat. Bezrobocie w strefie euro sięgnęło 10,8 proc. i jest najwyższe od ok. 14 lat.

Stopa bezrobocia w styczniu 2012 według Eurostatu wynosiła w Polsce 10,1 proc., a w lutym ubiegłego roku - 9,4 proc.

W całej Unii Europejskiej (UE) wskaźnik ten wyniósł w lutym 2012 r. 10,2 proc. wobec 10,1 proc. miesiąc wcześniej i 9,5 proc. rok wcześniej.

W strefie euro bezrobocie ukształtowało się w lutym na poziomie 10,8 proc., wobec 10,7 proc. w poprzednim miesiącu i w porównaniu do 10,0 proc. rok wcześniej. To najwyższy poziom od czerwca 1997 roku.

Najniższy poziom wyrównanej sezonowo stopy bezrobocia odnotowały: Austria (4,2 proc.), Holandia (4,9 proc.) oraz Luksemburg (5,2 proc.), a najwyższy - Hiszpania (23,6 proc.) i Grecja (21,0 proc. w grudniu).

Olbrzymim problem jest rosnące bezrobocie wśród młodych Europejczyków. W lutym 2012 r. bez pracy pozostawało 5,46 mln mieszkańców UE poniżej 25 roku życia, z czego 3,27 mln osób przypada na strefę euro. Stopa bezrobocia wśród młodych w 27 krajach Wspólnoty wzrosła w lutym do 22,4 proc., a w eurolandzie do 21,6 proc. Dla porównania w lutym 2011 r. wskaźnik ten wynosił odpowiednio 21 proc. i 20,5 proc.

Z największą plagą bezrobocia wśród osób poniżej 25 roku życia wciąż zmaga się Hiszpania (50,5 proc. w lutym 2012 r.) oraz Grecja (50,4 proc. w grudniu 2011 r.). Najniższy poziom bezrobocia wśród młodych w Unii odnotowano w Niemczech (8,2 proc.) oraz w Holandii (9,4 proc.). W Polsce stopa bezrobocia młodych wynosi 27,5 proc. - wynika z danych Eurostatu.

Czarny początek roku na europejskim rynku pracy to rezultat kryzysu, którzy przetoczył się przez gospodarki strefy euro. Firmy tną koszty i redukują zatrudnienie, aby dostosować się do zmieniających się warunków na rynku. Drakońskie środki oszczędnościowe wprowadzane przez rządy zadłużonych państw strefy euro znacząco osłabiają popyt wśród konsumentów.

"Bezrobocie opóźnia ożywienie gospodarcze. Trudna sytuacja na rynku pracy prawdopodobnie utrzyma się do końca 2012 roku. Pierwszy i drugi kwartał upłyną pod znakiem kurczenia się gospodarek, dopiero potem pojawi się lekkie pobudzenie" - ocenia w wypowiedzi dla Bloomberga Jens Kramer, ekonomista NordLBz z siedzibą w Hanower.

>>> Czytaj też:

Zawody z przyszłością: oto 10 najlepszych profesji na 2012 rok

Bezrobocie w Polsce: GUS podaje wzrost stopy bezrobocia w lutym (mapa)