Krajowa Szkoła Administracji Publicznej - Kryzys w kuźni urzędniczych elit

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 kwietnia 2012, 06:14
Pracownicy
Pracownicy/ShutterStock
Urzędy centralne mają coraz mniej ofert pracy dla absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, rządowej uczelni kształcącej elitarne kadry urzędnicze - informuje "Rzeczpospolita".

W ubiegłym roku aż 32 proc. ofert pracy nadesłanych z urzędów do KSAP zwrócono (w 2006 r. - niespełna 10 proc.). Powodów jest kilka. Administracja publiczna szuka dziś przede wszystkim specjalistów w wąskich dziedzinach, np. prawników - administratywistów czy inżynierów ze znajomością prawa administracyjnego. KSAP ich nie kształci.

"Oferta kształcenia KSAP jest niedostosowana do potrzeb współczesnej administracji" - oceniła Kancelaria Premiera w raporcie na temat szkoły. Raport niemal wprost stawia pytanie, czy KSAP powinna nadal istnieć. A w Kancelarii Premiera coraz głośniej mówi się o jej likwidacji - czytamy w "Rzeczpospolitej".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj