Forsal logo

OLT Express myśli już nie tylko o tanim lataniu po kraju

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 kwietnia 2012, 10:10
OLT Express myśli już nie tylko o tanim lataniu po kraju
ShutterStock
Plan: przewieźć w tym roku 1,3 mln pasażerów i zostać linią nr 5 w Polsce.

Nowa linia lotnicza, kontrolowana przez trójmiejski fundusz Amber Gold, w pierwszych dniach działalności przewiozła 12,6 tys. pasażerów i sprzedała 150 tys. biletów – ujawnił wczoraj Jarosław Frankowski, dyrektor zarządzający OLT Express. I deklaruje, że w tym roku linia zamierza przewieźć 1,3 mln pasażerów. Plan przedsiębiorstwa zakłada osiągnięcie rentowności za trzy – cztery lata.

Wbrew wcześniejszym spekulacjom inwestor nie zamierza szczędzić pieniędzy, by przekonać Polaków do latania po kraju. Oprócz nowych tras OLT chce m.in. uruchomić w portach lotniczych sieć wypożyczalni samochodów, a ze sprzedażą biletów wejść nawet do supermarketów.

– Widać, że działania linii są zakrojone na szeroką skalę, i na pewno nie możemy ich zlekceważyć – komentuje Jacek Balcer z Eurolotu. Ta linia ruszała pół roku temu i w tym czasie przewiozła 50 tys. pasażerów. Tyle że Eurolot startował z kilkoma trasami. Siatka OLT liczy zaś 24 połączenia. Na razie tylko po kraju, lecz szef OLT zapowiada, że w ciągu dwóch tygodni pojawią się też zagraniczne trasy. Kilkanaście dni temu podobny ruch wykonał już Eurolot. Z czternastu nowych tras, które uruchomi wiosną i latem, większość to połączenia zagraniczne.

Poczynań OLT nie komentuje natomiast LOT, który obsługuje trasy z portów regionalnych do Warszawy. W LOT zwracają jednak uwagę na pierwsze minusy konkurenta. OLT dopiero zaczął działać, a już likwiduje dwa połączenia z Wrocławia do Poznania i z Wrocławia do Krakowa. Według Frankowskiego powodem było małe zainteresowanie pasażerów i brak rezerwacji na tych trasach. W zamian przewoźnik zapowiedział uruchomienie bezpośrednich rejsów z Rzeszowa do Gdańska (obecnie odbywają się z międzylądowaniem w Katowicach).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Cezary Pytlos
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDlaczego Czesi budują drogi znacznie szybciej niż Polacy? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj